Trzy posty w miesiącu to za dużo? Pola Wiśniewska postanowiła to policzyć dosłownie - i dała do zrozumienia, że ma dość.

Pola Wiśniewska wrzuciła na Instagram wpis, który śmieszył i kłuł jednocześnie. Adresaci wiedzą, do kogo mówi.

Trzeci post w czerwcu - skandal?

Pola Wiśniewska opublikowała na Instagramie ironiczny wpis wymierzony w internautów zarzucających jej nadmierną obecność w sieci. Napisała wprost: "Ponoć jestem 'niezwykle aktywna' w mediach społecznościowych. Nie wypada dyskutować z faktami, dlatego wrzucam T R Z E C I (3!) post w czerwcu. Możliwe, że ostatni. Przy tym tempie kolejny przewiduję gdzieś w połowie lipca. Algorytm jest zachwycony".

Przy okazji pokazała kilka prywatnych zdjęć z bliskimi. Bez wielkich rewelacji - ale fani i tak rzucili się do komentarzy.

Przypomnijmy: Pola i Michał Wiśniewski ogłosili rozstanie w marcu tego roku. Pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się już w zeszłym tygodniu. Oboje początkowo zapowiadali, że nie będą publicznie komentować sprawy - obietnicy dotrzymali mniej więcej do pierwszego wywiadu.

Fani stanęli murem - i dostali odpowiedź

Pod postem błyskawicznie pojawiły się komentarze broniące Poli. Fani pisali, że jej aktywność w sieci jest wartościowa i że chętnie czekają na kolejne wpisy - nawet jeśli mieliby poczekać miesiąc. Jedna z obserwatorek zauważyła celnie: "A jak nie będziesz aktywna, to też będzie źle, bo nie pracujesz tylko 'żerujesz' na innych".

Pola lajkowała i odpowiadała z podziękowaniami. Trudno powiedzieć, czy bardziej zabolały ją zarzuty o zbyt częste posty, czy perspektywa, że ktokolwiek w ogóle liczy jej aktywność w sieci podczas rozwodu.

Jedno jest pewne: ciszej nie będzie. Co sądzisz o tym, jak Pola radzi sobie z hejtem - napisz w komentarzu.