Ponad piętnaście lat na tym samym krześle jurorskim. Joanna Krupa i Top Model to związek, który przetrwał więcej niż niejedno małżeństwo w show-biznesie. My mamy o tym zdanie - i nie będziemy owijać w bawełnę.

Joanna Krupa i Top Model: miłość czy wygodna rutyna?

Joanna Krupa prowadzi i ocenia kandydatki w Top Model od 8 września 2010 roku - od pierwszego odcinka, od pierwszego sezonu, w którym wygrała Paulina Papierska. To nie jest krótka przygoda. To jest instytucja. I właśnie tu zaczyna się problem.

Nie mamy nic przeciwko Krupie jako osobie. Urodziła się w Warszawie, wyjechała do Stanów jako pięciolatka, robiła zdjęcia do ponad stu magazynów - Glamour, Cosmopolitan, Maxim, Playboy - zanim TVN zaprosiło ją do Polski jako twarz swojego flagowego programu modowego. Kariera jak z bajki. Naprawdę. Ale bajki też mają ostatnią stronę.

170 cm i siła charakteru - to za mało na wieczność

Jest jeden fakt, który rzadko kto głośno mówi: Krupa sama przyznaje, że jej wzrost - 170 cm - oznaczał, że wybiegów wielkich domów mody nie było w kartach. Postawiła na foto-modeling i na osobowość. I to zadziałało. Ale właśnie dlatego jej rola w Top Model jest bardziej rolą mentorki-celebrytki niż praktykującej modelki z aktualnym doświadczeniem branżowym. Czy to problem? Samo w sobie - niekoniecznie. W połączeniu z faktem, że siedzi na tym krześle od 2010 roku bez żadnej poważnej konkurencji? Już tak.

W Polsce mamy zwyczaj traktować obecność w telewizji jako dowód na kompetencje. Im dłużej ktoś siedzi w kadrze, tym bardziej wydaje się niezastąpiony. Tymczasem świat mody zmienił się od 2010 roku diametralnie. Instagram, TikTok, micro-influencerzy, body positivity, zupełnie inne standardy piękna. Pytanie brzmi: czy Top Model nadąża? I czy Krupa - jako twarz programu od ponad dekady - ma interes w tym, żeby naprawdę nadążać?

Naszym zdaniem: szacunek tak, wygodna wieczność nie

My w Plotuchu szanujemy dorobek Joanny Krupy. Naprawdę. Kobieta, która wyjechała z Polski jako dziecko, zrobiła karierę w Ameryce i wróciła jako rozpoznawalna twarz - to nie jest przypadek ani protekcja. To ciężka praca.

Ale właśnie dlatego zasługuje na uczciwe pytanie: kiedy Top Model dostanie świeżą krew w jury? Kiedy TVN odważy się na eksperyment? Inne edycje tego formatu na świecie rotują jurorami, zapraszają nowe nazwiska, prowokują dyskusje. Polska wersja przez ponad piętnaście lat trzyma się jednego nazwiska jak koła ratunkowego.

Krupa w 2023 roku ogłosiła separację z Douglasem Nunesem. Jej życie prywatne się zmienia. Branża mody się zmienia. Tylko jej fotel w Top Model stoi w tym samym miejscu od 2010 roku.

To nie jest zarzut. To jest pytanie do TVN: czy nie czas na odważniejszy ruch? Bo Joanna Krupa na pewno by go przeżyła. Program - może nawet by na tym zyskał.

Co wy o tym myślicie? Krupa na zawsze, czy czas na zmiany? Piszcie w komentarzach.