Krwawienie, szpital i ogromny stres - tak wyglądał wczorajszy dzień Karoliny Pisarek. Na szczęście wróciła do domu i od razu napisała do fanów.
Karolina Pisarek w ciąży walczy z kolejnymi komplikacjami zdrowotnymi. Wczoraj modelka trafiła do szpitala i poinformowała o tym obserwatorów na Instagramie. Na szczęście - jak sama zapewniła - z córeczką wszystko dobrze.
Co się wydarzyło?
Pisarek jest w ciąży od wiosny - pod koniec kwietnia ogłosiła razem z mężem Rogerem Sallą, że spodziewają się córki. Od tamtej pory regularnie relacjonuje ciążę na Instagramie. Nie ukrywa jednak, że to trudny czas.
Na początku lipca ujawniła, że zdiagnozowano u niej obrzęk mieszany (limfatyczny), niewydolność żylną oraz podejrzenie zespołu Ehlersa-Danlosa - rzadkiej choroby tkanki łącznej. Zapowiedziała, że pełną diagnostykę przeprowadzi już po porodzie.
Wczoraj doszło do kolejnych komplikacji. Modelka napisała na Instagramie: „Dziś niestety nie był to kolorowy dzień. Pojawiło się krwawienie i wylądowałam w szpitalu. Kosztowało nas to bardzo dużo stresu. Na szczęście mogłam wrócić do domu i teraz muszę monitorować całą sytuację. Trzeba zwolnić jeszcze bardziej i dużo odpoczywać. Z naszą córeczką wszystko w porządku."
Fani zalewają ją wiadomościami
Pod postem Pisarek posypały się słowa wsparcia od tysięcy obserwatorów. Modelka od początku ciąży jest bardzo otwarta na temat swoich dolegliwości - i właśnie ta szczerość sprawia, że fani tak mocno trzymają za nią kciuki.
Teraz czeka ją czas odpoczynku i obserwacji. Córeczka na razie daje znać, że jest bezpieczna - i to najważniejsze. Trzymamy kciuki za Karolinę i jej rodzinę. Wróćcie do nas zdrowo.
