Piotr Lato wszedł do telewizji w 2001 roku z gitarą i ambicjami. Ćwierć wieku później stanął na scenie opolskiego festiwalu - jako akompaniator swojej partnerki.
Piotr Lato wszedł do telewizji w 2001 roku z gitarą i ambicjami. Ćwierć wieku później stanął na scenie opolskiego festiwalu - jako akompaniator swojej partnerki.
Po „Big Brotherze" próbował przebić się przez „Idola" i „The Voice". Bez skutku. Żeby związać koniec z końcem, uczył niemieckiego i angielskiego w szkole językowej. Pierwszą płytę nagrał dopiero w 2021 roku - z pieniędzy ze zbiórki internetowej.
Miłość z „The Voice" i nagroda w Opolu
Karolina Charko i Piotr Lato poznali się właśnie w „The Voice" w 2011 roku. Dziś są parą i muzycznym duetem od sześciu lat. W listopadzie 2025 roku wydali razem debiutancką płytę „Obrazki z letargu". Sam Piotr nie ma złudzeń co do tego, czyj to projekt. "Ja gram na gitarze, ale to wszystko jest muzyka Karoliny, głównie jej teksty i to jest jej płyta. Ja tylko asystuję i organizuję" - przyznał wprost w audycji „Poranek Czwórki".
4 czerwca Karolina odebrała nagrodę jury w konkursie Debiutów na festiwalu w Opolu. Na scenie zaśpiewała utwór „Hamak" - Piotr akompaniował jej na gitarze. Cała uwaga skupiła się na niej.
„Trzy lata pracy od pierwszej demówki"
Karolina ma akademickie wykształcenie muzyczne i uczy śpiewu. Piotr wciąż daje lekcje niemieckiego. Do Opola doszli wyłącznie własnym sumptem - bez wytwórni, bez managera, bez znajomości.
Nagroda wynosi 30 tysięcy złotych. Wiedzą już, na co ją wydadzą. "Jesteśmy debiutantami, robimy to własnymi siłami. To trzy lata pracy od pierwszej demówki. Koszty są duże, więc ta nagroda bardzo się przyda. Na pewno przeznaczymy ją na cele muzyczne" - powiedzieli w rozmowie z „Faktem".
Tuż po odebraniu statuetki Karolina przyznała, że skala sukcesu dopiero do niej dociera. "Sam występ był już czymś niesamowitym. To dało mi wiatr w żagle, siłę i energię" - mówiła dla „Faktu".
Piotr Lato 25 lat temu chciał być gwiazdą. Może nie wyszło tak, jak planował - ale na scenie w Opolu w końcu stanął. Czy to wystarczy? Napiszcie w komentarzach.


