Wojciech Cejrowski powiedział to raz. Potem drugi. Teraz Maja Frykowska mówi: do zobaczenia w sądzie.
Sprawa wróciła przy okazji wywiadu Cejrowskiego u Żurnalisty - i tym razem Frykowska nie zamierza puścić tego płazem. Celebrytka znana z trzeciej edycji Big Brothera zapowiedziała podjęcie kroków prawnych po tym, jak dziennikarz podobno ponownie publicznie nazwał ją wulgarnym słowem.
Co powiedział Cejrowski u Żurnalisty?
Podczas rozmowy z Żurnalistą Wojciech Cejrowski wrócił do wywiadu, który przeprowadził z Frykowską po jej udziale w Big Brotherze w 2002 roku. Przypomniał słynną scenę z jacuzzi z Łukaszem Wiewiórskim - tę samą, z powodu której Maja przez lata mierzyła się z łatką skandalistki. Dziennikarz opisał reakcję celebrytki na zadane jej wówczas pytania, cytując własną interpretację jej zachowania.
"Po zadaniu tych siedmiu pytań ona się rozbeczała, bo sobie uświadomiła: przecież zostałam w tej wannie d****ą, nawet nie prostytutką, bo nikt mi nie zapłacił za spółkowanie z obcym facetem. Rozbeczała się i wyszła" - miał powiedzieć Cejrowski w rozmowie z Żurnalistą.
Frykowska od lat konsekwentnie zaprzecza, by między nią a Wiewiórskim doszło do czegokolwiek intymnego. Twierdzi, że cała sytuacja została zinterpretowana inaczej, niż wyglądała w rzeczywistości.
Frykowska odpowiada i zapowiada sąd
Gwiazda nie zostawiła sprawy bez odpowiedzi. W komentarzu dla serwisu Kozaczek Maja Frykowska zwróciła się bezpośrednio do obu panów.
"Panie Żurnalisto i panie Cejrowski, naprawdę w 2026 roku wyciągacie rzeczy sprzed trzech dekad. Dzisiaj dziewczyny na OnlyFans pokazują wszystko i nikt z tego nie robi żadnej afery. A wy ciągle gadacie o czymś, co już było. Świat poszedł naprawdę do przodu" - powiedziała Frykowska w rozmowie z Kozaczkiem.
I dodała złośliwie: "Jeśli chodzi o zdrady, to nie musicie się tym zajmować, bo to ja się tym zajmuję. Zapraszam na mój kanał. Panie Żurnalisto, ja też chętnie wystąpię u pana".
Celebrytka zapowiedziała równocześnie, że sprawa trafi do sądu. Szczegółów pozwu na razie nie ujawniła, ale podobno kroki prawne są już w toku.
Cejrowski i Żurnalista nie odpowiedzieli publicznie na zapowiedź pozwu. Na razie.







