Piotr Gąsowski pakuje całą rodzinę do samolotu. 93-letni Włodek, sam Piotr i 19-letnia Julia - trzy pokolenia 'Gąsów' polecą do San Francisco. Aktor pochwalił się zdjęciem z pokładu Dreamlinera i przyznał: jesteśmy szczęśliwi.

Rodzinna przygoda na innym kontynencie

Piotr Gąsowski to gość, który nie siedzi w miejscu. Serial, telewizja, a kiedy tylko ma wolne - pakuje się w samolot. Tym razem jednak nie jedzie sam - zabiera całą rodzinę na całe szczęście. W składzie: jego 93-letni ojciec Włodek, sama Piotr (62 lata) i córka Julia (19 lat). Cel: San Francisco. Towarzysz do domu już czeka.

"Wyruszamy w rodzinną podróż do San Francisco. Trzy pokolenia 'Gąsów' czyli: Włodek (93 l.), Piotr (62 l.) i Julcia (19 l.), serdecznie pozdrawiają z pokładu samolotu Dreamliner" - napisał aktor na Instagramie. Dodał, że jego syn Kuba (30 lat) doleci za kilka dni, a już teraz w USA czeka na nich brat Piotra, Igor (67 lat), wraz z całą rodziną.

Gąsowski nie ukrywał emocji. "Ale jesteśmy szczęśliwi" - podkreślił w poście. Zdjęcie z pokładu pokazało, że nawet długa podróż do USA nie zdeprymowała 93-latka - ojciec aktora siedział z wielkim uśmiechem na twarzy.

Rodzina na całym świecie

Już z San Francisco Gąsowski publikował pierwsze relacje z domu swojego brata. Widać było, że Włodek przeleciał podróż bez żadnych problemów i był w świetnym humorze. Całe towarzystwo bawiło się razem - trzy pokolenia, cztery kontinenty doświadczenia. Takie chwile zdarza się rzadko.

Piotr Gąsowski od lat słynie z miłości do podróży. Relacjonuje każdą wyprawę w mediach społecznościowych - od wpadek na lotnisku po egzotyczne widoki. Tym razem jednak to nie zwykły urlop. To rodzinna tradycja, którą aktor chciał utrwalić na zdjęciach i wspomnieniach.

Fani aktora nie mogli się doczekać - komentarze pełne gratulacji i życzliwych słów dla całej rodziny. "Pięknie się patrzy na takie rodzinne więzi" - pisali obserwatorzy.