Piotr Gąsowski (62 l.) nigdy nie ukrywał, że dzieci to jego priorytet numer jeden. W rozmowie z Plejadą aktor otwarcie mówi o tym, jak trudno jest być tatą dorosłych już pociech - bez wtrącania się w ich życie.

Ojciec dwojga dzieci. Bliskie relacje, ale na dystans

Piotr Gąsowski dochował się dwojga dzieci z dwóch różnych związków. Syn Jakub (31 l.) pochodzi z pierwszego małżeństwa z Hanną Śleszyńską - pary, która razem pracowała i wychowywała syna przez 14 lat po rozstaniu. Córka Julia (19 l.) urodziła się w 2007 roku z aktorką Anną Głogowską, z którą Gąsowski poznał się na planie drugiej edycji "Tańca z gwiazdami" w 2005 roku. Chociaż oba związki należą już do przeszłości, relacje z dziećmi pozostały serdeczne. Z synem łączy go pasja aktorska, z córką - miłość do podróży. Ale to nie wszystko.

"Jak chodzenie po cienkiej linie". Gąsowski o wsparciu bez inwazyjności

W rozmowie z Plejadą aktor nie ukrywał, że bycie ojcem dorosłych już pociech to balanserka. "Pomagam, staram się. To jest jak chodzenie po cienkiej linie. Młodzież inaczej myśli niż my" - przyznał szczerze. Gąsowski opowiedział, jak sam musiał nieraz "zaliczyć glebę", zanim uznał, że rodzice mieli rację. Dlatego teraz stara się wspierać dzieci, ale jednocześnie pozwala im na własne doświadczenia. "Z jednej strony chciałbym uchronić moje pociechy przed tym upadkiem. Z drugiej strony to też jest życie. Gdyby nie upadek, nie poznalibyśmy smaku sukcesu. To nie muszą być spektakularne sukcesy. To są często malutkie rzeczy. Ja zawsze byłem za dziećmi, stałem za nimi. Nie dam im upaść" - wyjaśnił aktor. Wywiadu nie można było nie zauważyć - zwłaszcza dla tych, którzy zastanawiają się, jak balansować między opieką rodzicielską a niezależnością dorosłych już dzieci.

Miłość bezwarunkowa. Gąsowski o relacjach rodzinnych kontra romantycznych

Rok temu w rozmowie z Pomponikiem aktor przyznał coś głębokie: miłość do dzieci, rodziców i rodzeństwa to miłość całkowicie bezwarunkowa. "Miłość do córki, do syna, do rodziców, do rodzeństwa jest miłością bezwarunkową. Nie wybieramy sobie, to są kawałki nas. Kiedy jesteśmy partnerami, mamy przyjaciół, taka miłość zawsze od czegoś zależy. A ta nie" - mówił. To zdanie bije wprost w serce. Gąsowski, który ostatnio jest singlem, jasno deklaruje, że relacje z pociechami zajmują w jego życiu miejsce nie do zastąpienia. Choć romantyczne uczucia przychodzą i odchodzą, więź z dziećmi zostaje na zawsze. Co myślisz o podejściu Gąsowskiego do ojcostwie? Zgadzasz się, że to kwestia wyczucia i delikatności?