Paulina Smaszcz ma dość patrzenia na tatuaż z roku 1996 - rokiem swojego ślubu z Maciejem Kurzajewskim. Celebrytka nie będzie go jednak usuwać. Zamiast tego wymyśliła coś znacznie bardziej symbolicznego.

# Paulina Smaszcz przykryje tatuaż pierścionkiem. 'Nie wymazuję historii'

Paulina Smaszcz ma na serdecznym palcu prawej ręki tatuaż "96". Powstał on zamiast tradycyjnej obrączki - symbolizował rok jej ślubu z dziennikarzem Maciejem Kurzajewskim. Para była razem prawie ćwierć wieku, zanim rozwiodła się w 2020 roku.

Dziś między byłymi małżonkami nie ma zgody - sądzą się o różne sprawy i wolą o sobie nawet nie słyszeć. Tymczasem Kurzajewski już ponownie się ożenił, a Smaszcz deklaruje, że ma nowego partnera, choć dotąd nie ujawniła jego tożsamości.

Zakryje przeszłość pięknym pierścionkiem

Paulina Smaszcz przebywa obecnie na wakacjach. To tam podjęła ostateczną decyzję - chce zostawić przeszłość definitywnie za sobą, ale bez drastycznych posunięć. "Czas przykryć pewną historię. Na serdecznym palcu prawej ręki mam tatuaż '96'. Powstał zamiast obrączki - 1996 był rokiem mojego ślubu. Ale teraz czas na kolejny rozdział. Nie będę usuwać przeszłości. Ona jest częścią mojej historii. Po prostu przykryję ją pięknym pierścionkiem" - napisała na Instagramie.

Celebrytka miała jednak konkretne wymagania dotyczące tego pierścionka. "I oczywiście nie może to być zwykły pierścionek. To będzie PIERŚCIONEK PETARDA! Symbol kobiety, która przeżyła swoje, wyciągnęła wnioski, zamknęła pewne drzwi i poszła dalej" - wyjaśniła.

"Już nie potrzebuje obrączki, żeby wiedzieć, ile jestem warta"

Wypowiedź Smaszcz brzmiała jak manifest. Zdecydowanie stwierdziła, że nie ma potrzeby tradycyjnych symboli. "Kobiety, która już nie potrzebuje obrączki, żeby wiedzieć, ile jest warta. Nie wymazuję swojej historii. Piszę jej kolejny rozdział. Po swojemu. Kocham i jestem kochana" - czytamy w jej poście.

Decyzja Smaszcz pokazuje, jak pragmatycznie podchodzi do swojej przeszłości. Zamiast wymazywania, wybiera transformację - zakrycie starego rozdziału, ale bez zaprzeczania mu. To symboliczne posunięcie, które zwraca uwagę na to, że życie gwiazdy TV potoczyło się w zupełnie nową stronę.

Fani Pauliny Smaszcz komentują jej decyzję jako dojrzałą i mądrą. Dla wielu jest to inspiracja do tego, by także nie bać się zamykania rozdziałów i otwierania nowych - ale bez niszczenia tego, co było.