Dorota z 'Rolnika' przestała czekać. Po letniej przerwie opublikowała na Instagramie post, który fani czytają jako ostateczny punkt w jej związku z Waldemarem - i trudno im się dziwić, bo słowa były wyraźne: 'Chcę iść dalej, uśmiechać się częściej, kochać mocniej'.
Waldek obiecywał, ale nie dotrzymał słowa
Waldemar Gilas wybrał w programie Ewę, ale ta go zostawiła. Dopiero wtedy związał się z Dorotą. W 2023 roku obiecywał jej zaręczyny i ślub - jednak pierścionka nigdy nie pojawił się na jej palcu. Mimo że mają wspólne dziecko, przyszły mąż konsekwentnie odkładał ślubne plany. Dla Doroty stało się jasne, że czekanie w nieskończoność to droga donikąd.
Wywiad z czerwca był już ostrzegawczy
Na początku czerwca 2026 roku Dorota udzieliła wywiadu "Rewii", w którym mówiła bez owijania: "Na razie nie było ani zaręczyn, ani ślubu. Nie wiem, co nam przyniesie przyszłość. Trzeba się dobrze zastanowić, by mądrze wybrać. Z jednej strony tu trzyma mnie rodzina, jaką założyłam z Waldkiem, tutaj mam też pracę, a z drugiej strony nie zawsze jest nam łatwo".
W rozmowie wyjaśniła, że jej syn chciałby wrócić do Szczecina do dziadków, a dziadkowie chcą mieć ją na miejscu. Decyzję o przyszłości związku planowała podjąć w wakacje - przed początkiem nowego roku szkolnego.
Post na Instagramie mówi wszystko
1 lipca Dorota opublikowała enigmatyczny wpis: "Wybiera[m] życie pełne uśmiechu, miłości i chwil, które zostają w sercu. Bo najpiękniejszy rozdział zawsze może zacząć się właśnie dziś". Jednak to, co napisała po wakacjach, było już kompletnie jasne.
"Nie wiem, co przyniesie jutro. Ale wiem, że nie chcę już bać się tego, czego nie znam. Chcę iść dalej, uśmiechać się częściej, kochać mocniej i wierzyć, że nawet jeśli coś się kończy, życie zawsze potrafi otworzyć kolejne drzwi" - napisała uczestniczka programu TVP.
Fani już wiedzą, o co chodzi
Komentarze pod postem nie pozostawiają wątpliwości, jak odbierają słowa Doroty. "Zasługujesz pani na szczęście", "To koniec z Waldim?", "Szczęście przyjdzie w odpowiednim momencie" - piszą internauci. Wszyscy czytają to jako oficjalny koniec związku.
Sam Waldemar na razie milczy na temat zmian w swoim życiu uczuciowym. W ostatnich dniach chwalił się za to udziałem w "Dniach Chleba" w Tokarni, ale o Dorocie ani słowa.
Co na to fani - czy widzą w tym koniec, czy jeszcze nadzieję na poprawę?



