Patrycja Markowska świętowała w TVP2 ćwierć wieku kariery. Zamiast owacji publiczność dostała szok - córka Grzegorza Markowskiego brzmiała jak zupełnie inna osoba. Fani nie kryją rozczarowania.

Koncert jubileuszowy zamiast triumfu

Patrycja Markowska to gwiazda, która z muzyką dorastała. Pochodzi z artystycznej rodziny i już w latach 2000 wydała swoją pierwszą płytę. Od tamtej pory słynęła z mocnego głosu i pewności na scenie. Ćwierć wieku później przyszła pora na jubileusz.

W TVP2 zorganizowano jej specjalny koncert, który miał być podsumowaniem całej drogi artystki. Pod sceną zgromadził się spory tłum. Atmosfera wydawała się idealna. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna.

Fani w szoku. "Brzmi jak zapalenie krtani"

Widzowie szybko zorientowali się, że coś jest nie tak. Patrycja Markowska brzmiała nie jak ona - głos był słaby, niski, stracił moc. W komentarzach pod nagraniem z TVP2 zawrzało.

"Myślałam, że to jakaś parodia" - pisała jedna z widzów. "Fałsz, brzmi jak zapalenie krtani" - dodawała inna. "W ogóle nie brzmi jak ona" - czytamy w kolejnych wiadomościach. Rozżalona publiczność spekulowała, czy wokalistka ma problemy zdrowotne, czy może kondycja głosu jej się pogorszyła.

Na razie Patrycja Markowska nie odezwała się w sprawie. Podobno zajęta jest bieżącymi projektami i nie komentuje krytyki widzów. Wiadomo jednak, że w ostatnich latach córka Grzegorza Markowskiego skupia się bardziej na rodzinie i mniej na koncertowych tournée.

Co dalej z karierą Markowskiej?

Jubileusz zamiast triumfu to bolesny moment dla każdego artysty. Widzowie, którzy pamiętają Patrycję z jej najlepszych lat, czuli się zawiedzeni. Pytanie, czy koncert w TVP2 będzie dla niej lekcją, czy może zwiastunem zmian w jej podejściu do sceny.

Fani zastanawiają się, czy wokalistka wróci do formy, czy może podjęła decyzję o mniejszej aktywności artystycznej. Na razie pozostaje czekać na oświadczenie samej zainteresowanej.