11 września 2001 roku o 8:46 rano pierwszy samolot uderzył w północną wieżę. Wśród ludzi, którzy znaleźli się w zawalających się budynkach World Trade Center, byli również Polacy. Ośmiu z nich nie przeżyło tego dnia.

Ile Polaków zginęło w zamachu na WTC?

Ośmiu Polaków straciło życie 11 września 2001 roku w World Trade Center. To osoby, które pracowały w biurach, restauracjach i kawiarniach wieżowców, gdy terroryści porwali cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże w Nowym Jorku - w sumie zabiły 2977 osób z całego świata.

Maria Jakubiak - księgowa z Opolszczyzny

Miała 40 lat i pracowała jako księgowa w firmie Marsh & McLennan na 93. piętrze północnej wieży. Pochodziła z małej wsi Błota koło Opola. Maria miała troje dzieci. Kilka lat przed zamahem przeżyła straszny wypadek - awaria windy w jednym z wieżowców. Wróciła do pracy zaledwie kilka dni przed 11 września. Tego tragicznego poranka znalazła się dokładnie tam, gdzie uderzył pierwszy samolot.

Dorota Kopiczko - najmłodsza ofiara spośród Polek

Miała zaledwie 26 lat i również pracowała w Marsh & McLennan, na 100. piętrze. Pochodziła z Augustowa. Tego dnia przyszła do biura wcześniej niż zwykle - miała do załatwienia ważne sprawy. Nie zdawała sobie sprawy, że to będzie jej ostatni poranek w pracy.

Jan Maciejewski - kelner z ostatniej szansy

Jan pracował jako kelner w luksusowej restauracji Windows on the World na 107. piętrze. Miał 37 lat i pochodził ze Zduńskiej Woli. To, co czyni jego historię szczególnie tragiczną - 11 września miał właśnie zacząć urlop. Na prośbę pracodawcy zdecydował się jednak skrócić wolne i przyjść do pracy. Przeżył moment, gdy samolot uderzył w budynek. Zdążył nawet zadzwonić do żony. Jednak podczas próby ewakuacji nie przeżył.

Łukasz Milewski - najmłodszy z ośmiu

Miał zaledwie 21 lat i pochodził z Suwałk. Pracował w kawiarni na 101. piętrze północnej wieży. Był jednym z najmłodszych Polaków, którzy zginęli tego dnia. Jego życie dopiero się zaczynało.

Pozostali polscy ofiary

Poza wymienionymi czterema, w zamachu zginęli również: Anna Piętkiewicz-DeBin, Józef Piskadło, Gina Sztejnberg i Norbert Szurkowski. Każdy z nich miał swoją pracę, rodzinę, plany na przyszłość. Ich historie zawarte są w książce Kamila Tureckiego "Przerwane milczenie. Na gruzach World Trade Center. Polskie historie" oraz dokumentach organizacji British Poles.

Echo tragedii, które trwa

Zamach 11 września miał konsekwencje, które wykraczały daleko poza ten jeden dzień. W kolejnych latach ujawniano przypadki chorób i zgonów związanych z długotrwałym narażeniem na pył i toksyczne substancje uwolnione przy zawaleniu się budynków. Rodziny ofiar żyją z tą stratą do dzisiaj.

W każdą rocznicę tragedii warto pamiętać nie tylko liczby - 2977 ofiar - ale przede wszystkim o ludziach za tymi cyframi. O ich marzeniach, które nigdy się nie spełniły. O rodzinach, które zostały bez bliskich. O ośmiu Polakach, którzy tego poranka poszli do pracy i nie wrócili do domu.

Łukasz Milewski fot. pl.findagrave.com
Łukasz Milewski (© pl)