Miała 20 lat, była świeżo po ślubie i pisała do przyjaciółki z miesiąca miodowego pełna nadziei. Nikt nie wiedział wtedy, jak ta historia się skończy.
Katherine Hanbury poznała Dianę w szkole West Heath w latach 70. Przyjaźń przetrwała mury szkolne i trwała jeszcze długo po tym, jak Diana powiedziała „tak" księciu Karolowi 29 lipca 1981 roku. Przez ostatnie 45 lat Hanbury trzymała listy od księżnej zamknięte w biurku. Teraz postanowiła je pokazać.
„Te listy i zdjęcia trzymałam w biurku przez ostatnie jakieś 45 lat. Nie jestem już młoda i nie mogę ich zabrać ze sobą. Pomyślałam, że nadszedł czas, by dać komuś innemu szansę na czerpanie przyjemności z oglądania ich i czytania, tak jak ja je czerpałam" - powiedziała Hanbury w rozmowie z Fox News.
Co Diana pisała z miesiąca miodowego?
Po ślubie Diana i Karol spędzili trzy dni w hrabstwie Hampshire, a potem wypłynęli królewskim jachtem Britannia na Morze Śródziemne. Właśnie stamtąd - lub ze szkockiej posiadłości Balmoral, gdzie przebywali do października - pochodzi list, który Hanbury zdecydowała się teraz ujawnić.
Diana pisała do przyjaciółki z entuzjazmem dwudziestolatki zakochanej w swoim życiu: „Spędziliśmy cudowny miesiąc miodowy, ciesząc się błogim słońcem i, na szczęście, spokojnym morzem. Obecnie przebywamy w Szkocji do końca października, co daje nam wiele radości - uwielbiam spędzać całe dnie na świeżym powietrzu i nie znoszę Londynu! Bycie mężatką to coś wspaniałego - myślę, że po dwóch miesiącach można to śmiało powiedzieć."
To właśnie ten fragment dziś boli najbardziej. Radość, nadzieja, przekonanie, że wszystko jest na właściwym miejscu. I świadomość, jak potoczyła się reszta tej historii.
Przyjaciółka: "Myślała, że spotkała swojego księcia"
Hanbury nie ma wątpliwości, że Diana, pisząc ten list, była szczerze zakochana. „Myślała, że spotkała swojego księcia. A przecież wszyscy mamy nadzieję, kiedy bierzemy ślub, że znaleźliśmy kogoś, z kim spędzimy resztę życia. Chciała założyć własną rodzinę. Miała te wszystkie marzenia. I to właśnie tego pragnęła bardziej niż czegokolwiek innego: założyć własną rodzinę, być kochaną i otoczoną troską - tak jak my wszyscy, tak naprawdę" - mówiła w wywiadzie dla Fox News.
Przyjaciółka podkreśla też, że popularność Diany jej nie zaskoczyła. Taką osobą była od zawsze. „Zawsze troszczyła się o ludzi. Była bardzo troskliwa, życzliwa i kochająca. Nie miała żadnej drugiej twarzy. Kiedy wkroczyła do rodziny królewskiej - wszystko, co w niej widzieliśmy, było prawdziwe. Taka właśnie była Diana. Nigdy tego nie straciła, nawet gdy jej życie nagle się zmieniło" - zapewniła Hanbury.
W 2026 roku mija 29 lat od śmierci księżnej. Niektóre listy wychodzą na jaw dopiero teraz. Co jeszcze czeka zamknięte w szufladach przyjaciół Lady Di?




