Ebook wyszedł, Łukasz go nie zablokował - bo wiedział. Oliwia Ciesiółka ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' przyznała, że były mąż był jedną z pierwszych osób wtajemniczonych w jej literackie plany.

Oliwia Ciesiółka nie napisała książki w tajemnicy przed ojcem swojego dziecka. To chyba najbardziej zaskakujący fakt w całej tej historii.

'Bez cięć. Więcej niż eksperyment' - tak zatytułowała swój ebook uczestniczka 'Ślubu od pierwszego wejrzenia'. Bez cenzury, bez przemilczania. Są tam kulisy programu, trudna ciąża, porozwodowe batalie z Łukaszem i - co najważniejsze dla widzów - pierwszy szczery opis powodów ich rozstania.

Co Łukasz wiedział, zanim ebook trafił do sieci?

Łukasz wiedział o tym, że Oliwia pisze książkę - powiedziała wprost w rozmowie z Party.pl. Nie był zaskoczony, nie protestował publicznie. Uczestniczka przyznała, że nie każdemu zdradziła swoje plany, ale były mąż znalazł się wśród wtajemniczonych.

Czy to znaczy, że zaakceptował treść? Niekoniecznie - Oliwia nie mówiła o jego aprobacie, tylko o tym, że wiedział o samym fakcie pisania.

'Nie szukałam taniej sensacji'

Oliwia nie bała się też reakcji innych osób, które pojawiają się na kartach ebooka. 'Nie napisałam nic, co mogłoby kogokolwiek skrzywdzić. Nie szukałam taniej sensacji' - zaznaczyła w wywiadzie dla Party.pl.

Tłem dla całego projektu jest zaskakujące zbliżenie byłych małżonków. Oliwia i Łukasz pogodzili się po latach - podobno dla dobra wspólnego synka. Zaczęli nagrywać razem materiały do sieci, co wywołało spore zamieszanie wśród fanów programu. I to właśnie te nagrania stały się, według uczestniczki, bezpośrednim impulsem do napisania ebooka.

Czy Łukasz sięgnie po 'Bez cięć' i zdecyduje się publicznie skomentować to, co przeczyta? Na razie milczy. A cisza w tym przypadku mówi całkiem sporo.

Oliwia ze "ŚOPW" o udziale w programie
© Instagram @modrafrelka