Dyplom w kieszeni, koloseum w tle. Oliwia Bieniuk wybrała najlepszy możliwy sposób na świętowanie końca studiów.

Córka Anny Przybylskiej właśnie zamknęła jeden z ważniejszych rozdziałów swojego życia - ukończyła studia na kierunku aktorstwo nowych mediów. I zamiast siedzieć w domu z tortem, wsiadła w samolot.

Rzym, coloseum i włoskie jedzenie - Bieniuk wie, jak świętować

Oliwia Bieniuk ma 23 lata i prawie 335 tysięcy obserwujących na Instagramie. Regularnie daje znać, co u niej słychać - i tym razem nie było inaczej. Prosto z wakacji wrzuciła zdjęcia z podpisem: "Rzym". Proste, konkretne, bez owijania w bawełnę.

Na kadrach - słynne Koloseum, urokliwe włoskie uliczki i ujęcie z restauracji, gdzie Bieniuk patrzy w obiektyw z wyraźnie zadowoloną miną. Wcześniej chwaliła się też, że włoski wypad połączyła z systematycznym testowaniem tamtejszej kuchni. Brzmi jak plan doskonały.

Fani komentują. "Tam chyba ze 100 stopni"

Pod wakacyjnymi zdjęciami szybko posypały się komentarze. Obserwujący nie szczędzili komplementów - i przy okazji odrobiny zazdrości.

"Pięknie", "Śliczna", "Fajnego wyjazdu", "Fajna pozytywna z Ciebie dziewczyna" - pisali internauci pod postem. Jeden z komentarzy wybił się ponad resztę: "Podziwiam, bo tam chyba ze 100 stopni teraz".

Szczerość doceniana. Rzym w lipcu to nie jest wyprawa dla osób bojących się upałów.

Oliwia od lat pracuje na własne konto - bez opierania się na nazwisku rodziców, choć wiadomo, że cień Anny Przybylskiej zawsze będzie obecny. Ukończone studia aktorskie to kolejny krok na tej drodze. Co dalej? Na razie - dolce vita. A co na to wy - zazdrość czy tylko sympatia?