Daniel Olbrychski nie ma wątpliwości - Helena Englert to jedna z najwybitniejszych aktorek europejskich swojego pokolenia. Legendarny aktor zabrał głos w sprawie córki Beaty Ścibakówny i Jana Englerta, bijąc się w pierś, że stereotyp 'dziecka słynnych rodziców' to totalna bzdura.

# Olbrychski broni Helenę przed hejtem

Daniel Olbrychski przyjaźni się z rodzicami Heleny Englert od lat. W rozmowie z Pomponikiem nie gryzł się w język - aktor uważa, że nazwisko słynnych rodziców to dla młodej artystki więcej przeszkody niż korzyści.

"Nie, odwrotnie! Odwrotnie, bo poprzeczka jest postawiona wysoko, a dwa - Helenę Englert spotyka rodzaj krytyki, czego dowiedziałem się nie tylko od jej rodziców, ale co widać również w internecie. To nazwisko pomaga jej? Nie, nazwisko jest tu przeszkodą" - powiedział Olbrychski bez ogródek.

Aktor ma zdanie na temat każdego porównywania Heleny do rodziców. Uważa, że dzieci celebrytów są skazane na permanentne konfrontacje - a to jest niesprawiedliwe. Sam jednak nie ma wątpliwości, że artystka ma talent.

"Rewelacyjna" w Tańcu z Gwiazdami

Olbrychski zachwycił się również ostatnimi występami Heleny w "Tańcu z Gwiazdami". "Helenka jest wybitnie zdolną młodą dziewczyną. Mogę śmiało powiedzieć, że jest jedną z najwybitniejszych aktorek europejskich swojego pokolenia, a w tej chwili, w 'Tańcu z Gwiazdami' jest rewelacyjna zupełnie. Zatańczyła do 'Sing sing', piosenki Maryli Rodowicz - rewelacyjnie! Trzymam za nią kciuki" - podsumował legendarny aktor.

Helena sama przyznaje, że nazwisko otwiera jej drzwi, ale wiąże się też z ogromnym ciężarem. "To nazwisko jest zapożyczone. Sama chcę i muszę na siebie zapracować" - mówiła w rozmowie z "Glamour". W czwartym odcinku tanecznego show zdobyła 35 punktów i awansowała dalej.

Fani wreszcie dostrzegają jej pracę

Helenę coraz mniej boli hejt w komentarzach. "Zdecydowanie [tych komentarzy jest mniej] i bardzo chcę wam podziękować, wszystkim, którzy głosują, piszą miłe rzeczy i nas obserwują. To dla nas znaczy bardzo wiele. Chce nam się tańczyć dla was dalej. Jak najdłużej oby" - wyznała w rozmowie z Pomponikiem.

Olbrychski nie jest jedynym, który dostrzega potencjał młodej artystki. Julia Wieniawa niedawno nazwała Helenę "najlepszą w tej edycji". Czy to oznacza, że wreszcie przestano ją oceniać przez pryzmat rodziców?