Biały top z perłami, kowbojski kapelusz z kryształkowym napisem 'Bride' i basen tylko dla swoich. Ola Nowak wychodzi za mąż i nie zamierza tego świętować po cichu.
Willa w tureckim Bodrum, ultra all inclusive i prywatny basen - taki wieczór panieński Ola Nowak zafundowała sobie i przyjaciółkom. Koszt? Według relacji samej influencerki na InstaStories - około 8 tysięcy złotych za jedną noc.
Na liście gości nie mogło zabraknąć Andziaks - przyjaciółki, koleżanki po YouTube i jednej z niewielu osób, dla których Ola ponoć nie musiała dwa razy powtarzać zaproszenia.
Andziaks z mężem i córkami w hotelu obok
Andziaks chciała być przy przyjaciółce, ale dzieci w domu zostawić nie potrafiła. Rozwiązanie? Klasyczny kompromis na influencerską modłę - mąż z córkami zameldował się w osobnym hotelu, a ona skakała między dwiema ekipami. Na InstaStories przyznała wprost, że nie wyobrażała sobie tej nieobecności, ale jednocześnie wieczoru panieńskiego przyjaciółki opuścić nie zamierzała.
Kiedy przekroczyła próg willi Oli, podobno nie kryła wzruszenia. Łzy szczęścia, ściskanie i natychmiastowe wznoszenie toastów - taki był według relacji z InstaStories początek imprezy.
Andziaks postawiła na czarną sukienkę o kroju bombki, pleciony kapelusz Diora, stylowe okulary i duży słomiany koszyk od Celine. Ola tymczasem wybrała biały top wysadzany perłowymi koralikami, zwiewną transparentną spódnicę z falbanami i wspomniany kowbojski kapelusz z napisem "Bride" ułożonym z kryształków.
Basen, drinki i całe Bodrum do dyspozycji
Dziewczyny nie żałowały relacji z imprezy. Na InstaStories pojawiły się kadry z tańców, kolorowych drinków i opalania przy prywatnym basenie. Ola zadbała o to, żeby fani mogli poczuć się jak nieoficjalni goście - zdjęcia i stories leciały praktycznie na żywo.
Wieczór panieński w takim wydaniu to dziś niemal obowiązkowy punkt na influencerskiej mapie przed ślubem. Klaudia Halejcio relacjonowała swój całkiem niedawno, teraz Ola Nowak przejmuje pałeczkę.
Jedno jest pewne - skromnie nie było. A fani i tak chcą zobaczyć więcej.
Wy byście się zamieniły z Andziaks - rodzina w hotelu obok, a wy na imprezie przyjaciółki? Dajcie znać w komentarzach.



