Prawnik w pogotowiu, oświadczenie na Instagramie i zapowiedź kroków karnych. Andziaks i Luka nie zamierzają puścić sprawy odchodów płazem.

Angelika i Łukasz Trochonowiczowie zatrudnili prawnika. Pełnomocnik Mateusz Mickiewicz opublikował na ich Instagramie oficjalne oświadczenie wymierzone w aktywistów z Ruchu Klimatycznego "Jazda!" - tych samych, którzy 22 lipca oblali sztucznymi odchodami sklep Twinkle Candle w centrum Warszawy oraz prywatną posesję pary.

Co grozi aktywistom?

Oświadczenie prawnika Andziaks i Luki jest jednoznaczne: działacze mogli popełnić przestępstwo. Jak napisał Mickiewicz w dokumencie opublikowanym na Instagramie youtuberki, zachowania aktywistów "doprowadziły do powstania szkód majątkowych, a także wywołały u Mocodawców uzasadnione poczucie zagrożenia". Pełnomocnik zaznaczył wprost, że "charakter tych działań wskazuje, że mogły one wyczerpać znamiona czynów zabronionych, stypizowanych zarówno w Kodeksie Karnym, jak i innych ustawach".

Konkluzja oświadczenia nie pozostawia złudzeń. "Mocodawcy podejmą wszelkie przewidziane prawem kroki, zmierzające do ochrony ich interesów oraz dochodzenia odpowiedzialności osób biorących udział w zdarzeniach" - napisał Mickiewicz, dodając, że para "nie będzie tolerować żadnych działań naruszających ich prawa, bezpieczeństwo i własność".

Andziaks sama z niemowlęciem, gdy aktywiści stali pod domem

Angelika nie ukrywała, że akcja pod jej posesją mocno ją wstrząsnęła. Gdy aktywiści pojawili się przed jej domem, podobno przebywała tam sama z 6-miesięcznym synem. "Czuję się z tym źle, czuję, że moje bezpieczeństwo zostało zaburzone" - mówiła w czwartek wieczorem.

Ruch Klimatyczny "Jazda!" uzasadniał swoje działania sprzeciwem wobec skrajnego konsumpcjonizmu i - jak twierdził w oświadczeniu - odpowiedzialnością celebrytów za katastrofę klimatyczną. Oprócz sklepu i posesji Andziaks celem ataku stał się też butik Małgorzaty Rozenek-Majdan w Śródmieściu.

Teraz aktywiści mogą spodziewać się nie tylko medialnej burzy, ale i poważnych konsekwencji prawnych. Pytanie, czy akcja z odchodami była warta potencjalnego wyroku sądowego - i czy para Trochonowiczów rzeczywiście pójdzie do końca.

Co myślisz o tej sprawie? Aktywiści przekroczyli granicę, czy Andziaks przesadza z reakcją? Napisz w komentarzu.

Oświadczenie prawnika Andziaks
© Instagram
Akcja aktywistów z ruchu "Jazda!"
© Instagram
Akcja aktywistów z ruchu "Jazda!"
© Instagram
Akcja aktywistów z ruchu "Jazda!"
© Instagram