Po dwudziestu latach małżeństwa Helena Norowicz dowiedziała się, że jej mąż ma córkę z inną kobietą. Zaproponowała rozwód. On odmówił.

Helena Norowicz przez ponad sześćdziesiąt lat trwała u boku Mariana Pysznika - aktora i reżysera, który zdradzał ją i doczekał się dziecka z inną kobietą. Najstarsza polska modelka zabrała głos w tej sprawie w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim na łamach Kozaczka. Wywiad brzmi jak scenariusz do dramatycznego filmu - tyle że to jej własne życie.

Jak to wszystko się zaczęło?

Norowicz poznała Pysznika na łódzkiej filmówce. Początkowo go ignorowała - był zapatrzony w nią, ona zaś w kogoś innego. Pysznik nie odpuszczał przez dwa lata. "Tak się złożyło, że bardzo mi się wtedy podobał, bo był bardzo delikatny, opiekuńczy i sobie pomyślałam, no taki facet nadaje się na męża" - wspominała w wywiadzie. Dyplomy ukończenia szkoły odbierali już jako małżeństwo. Związek trwał 62 lata - do śmierci Pysznika 20 lutego 2020 roku.

Zdrada, córka z inną i białe małżeństwo

Po dwóch dekadach Norowicz dowiedziała się, że mąż miał romans - i dziecko. Zaproponowała rozwód. Mąż odmówił. "Proponowałam, żebyśmy się rozwiedli, ale mąż nie chciał. A ja sobie myślałam, że w takim razie straciłam zaufanie do innych osób, które ewentualnie by mi coś proponowały. No to już pozostałam w tym związku, który jest, bo ten związek mnie chronił przed innymi pomyłkami" - mówiła wprost.

Co z tego zostało? Życie obok siebie, nie ze sobą. "Byliśmy razem, ale bez bycia w związku" - podsumowała. Białe małżeństwo przez kolejne dekady, aż do śmierci Pysznika.

Norowicz nie ukrywa, że decyzja o pozostaniu nie była łatwa. "Trudno opowiedzieć o tym, bo to jest szok i rozpacz, a z drugiej strony też zastanawianie się, czy skazywanie się na samotność jest dobre" - wyznała. Wybrała trwanie. I do dziś mierzy się z tym wyborem.

Czy po takim wyznaniu fani spojrzą inaczej na ikonę polskiej mody? Dajcie znać w komentarzach.