Darek zerwał z nią przez SMS i narzekał, że źle nosiła herbatę. Nicola poszła dalej - i to znacznie dalej.
Dariusz Machałowski z 10. sezonu Rolnik szuka żony zostawił po sobie jedno z bardziej zapamiętanych rozstań w historii programu. Finałowy odcinek pokazał, że rozwiązał związek wiadomością tekstową, a do tego przy kamerach narzekał, że Nicola miała problem z doniesieniem herbaty do stołu. Fani zapamiętali mu to do dziś. Nicolę za to - polubili.
Nowy partner, nowe życie, nowe studia
Nicola Gawrońska nie siedzi bezczynnie. Na co dzień uczy dzieci w klasach 1-3 i kończy podyplomowe studia z marketingu. Wcześniej pracowała w przedszkolu. Do tego pojawiła się w Familiadzie, zaczęła tworzyć piosenki - jej ostatni utwór pochwalił nawet Skolim. Całkiem inne życie niż siedzenie przy stole i czekanie na herbatę z odpowiednią gracją.
10 lipca Nicola wrzuciła na Instagram zdjęcie z wysokim brunetem. Twarzy nie pokazała, ale gratulacje od fanów posypały się lawinowo. W środę 29 lipca ujawniła kolejny szczegół - ukochanego poznała przez wspólnego znajomego.
"Ja też nie wiem" - i to mówi wszystko
Przy okazji Nicola musiała odpowiedzieć na spekulacje, że brunet ze zdjęcia to właśnie Dariusz. Bo i takich komentarzy podobno nie brakowało. Jedna z fanek napisała jej wprost, że "do dziś nie idzie pojąć, co ona widziała w tym mężczyźnie z Rolnika". Odpowiedź Nicoli na Instagramie była krótka: "Ja też nie wiem".
Trudno o bardziej dosadne zamknięcie tematu. Darek od dawna nie pojawia się aktywnie w internecie - ostatnio wspominał o nim rok temu kolega z planu, Waldemar. Nicola tymczasem uczy, studiuje, śpiewa i jest zakochana. Kto tu wyszedł na tym lepiej?
Co na to fani? Piszcie w komentarzach.




