Koronka koniakowska, Trójstyk Granic i goście prosto z Wilna - Marta Nawrocka miała w piątek pełne ręce roboty. I wyraźnie jej to odpowiadało.
Marta Nawrocka zbliża się do roku jako pierwsza dama i coraz wyraźniej zaznacza swój styl w tej roli. Bez wielkich przemówień, za to z konkretnymi gestami - tym razem wobec Polaków żyjących za litewską granicą.
Kim byli wyjątkowi goście pierwszej damy?
W piątkowe południe na Instagramie Nawrockiej pojawiła się seria zdjęć z grupą młodych Rodaków z Litwy. Pierwsza dama zabrała ich do Centrum Koronki Koniakowskiej w Beskidach, gdzie wspólnie próbowali tworzyć koronkowe wzory, a potem na Trójstyk Granic - punkt, gdzie Polska, Czechy i Słowacja spotykają się w jednym miejscu. Klimatyczny program jak się patrzy.
"To ogromna radość gościć w Polsce młodych Rodaków z Litwy" - napisała Nawrocka na Instagramie, opisując całe spotkanie. "Wspólnie odwiedziliśmy Centrum Koronki Koniakowskiej, gdzie poznawaliśmy piękną tradycję Beskidów i próbowaliśmy swoich sił w tworzeniu koronkowych wzorów. Byliśmy także na Trójstyku Granic, miejscu, w którym spotykają się granice Polski, Czech i Słowacji" - relacjonowała pierwsza dama.
Na koniec wpisu Nawrocka dodała: "Mam nadzieję, że ten wakacyjny czas będzie pełen dobrych wspomnień, nowych przyjaźni i jeszcze bardziej umocni Waszą więź z Polską. Dziękuję za wspólnie spędzony dzień".
Pierwsza dama, która zbiera plusy
Nawrocka od początku swojej roli zbiera wyraźnie lepsze recenzje niż jej poprzedniczka Agata Duda - przynajmniej jeśli wierzyć komentarzom w sieci. 40-latka chętnie pojawia się publicznie u boku prezydenta, jej stylizacje regularnie trafiają na okładki serwisów plotkarskich, a takie akcje jak piątkowe spotkanie z Polonią litewską budują wizerunek pierwszej damy bliskiej ludziom.
Czy ten kurs utrzyma się na dłużej? Polityka to zmienne wody - ale na razie Nawrocka płynie z prądem. Co wy na to - dajcie znać w komentarzach.



