Finał przegrany, puchar w rękach Andriejewej - a mimo to w niedzielny wieczór internet kibicował Chwalińskiej jak mistrzyni. Do chóru gratulacji dołączyła Marta Nawrocka.

Maja Chwalińska zaczęła tegoroczny Roland Garros od kwalifikacji. Mało kto dawał jej szanse na więcej niż kilka rund. 24-latka postanowiła zignorować te przewidywania i dotarła aż do wielkiego finału, eliminując po drodze rywalki z pierwszej dziesiątki rankingu.

W decydującym meczu lepsza okazała się Rosjanka. To jednak nie zmieniło faktu, że Chwalińska właśnie zapisała się w historii polskiego tenisa.

Nawrocka: 'Finał Roland Garros to coś wyjątkowego'

Pierwsza dama nie czekała długo z reakcją. Na swoich mediach społecznościowych opublikowała krótki wpis skierowany bezpośrednio do tenisistki.

"Finał Roland Garros to coś wyjątkowego. Maju, cała Polska jest z ciebie dumna!" - napisała Marta Nawrocka.

Wpis Nawrockiej błyskawicznie obiegł sieć. Komentujący zgodnie przyznawali, że słowa trafiły w sedno tego, co czuła w niedzielę większość kibiców.

Gratulacje płyną z każdej strony

Nawrocka to tylko jeden głos z lawiny. Po zakończeniu finału internet zalały komentarze od zwykłych kibiców, dziennikarzy, sportowców i gwiazd show-biznesu. Wszyscy podkreślali jedno: droga Chwalińskiej przez turniej - od kwalifikacji do finału - to osiągnięcie, które jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nierealne.

Za finałowy wynik Polka zarobi imponującą kwotę. Srebrny medal na Wielkim Szlemie to coś, czego w Polsce nie widziano od lat.

Czy to dopiero początek wielkiej kariery Chwalińskiej? Paryż dał odpowiedź - przynajmniej częściową.

Marta Nawrocka
© Instagram
Marta Nawrocka
© EastNews
Maja Chwalińska
© Getty Images
Maja Chwalińska
© Getty Images
Maja Chwalińska
© Getty Images