Natsu i Kucina zamieszkali razem, a influencerka już mówi o ślubie i kupnie domu. W rozmowie z Pomponikiem zdradziła, ile miesięcznie wydają na wynajem i dlaczego to dla nich świetny deal finansowy.
Wspólny dom po miesiącach randek
Natalia "Natsu" Karczmarczyk i Wojciech Kucina poznali się w "Tańcu z gwiazdami" wiosną 2026 roku. Choć odpadli z show na trzecim odcinku, ich relacja rozkwitła poza studiem. W kwietniu influencerka potwierdziła związek czułymi zdjęciami na Instagramie, a niedługo potem para udzieliła pierwszego wspólnego wywiadu w "Halo tu Polsat".
Teraz 29-letni taneczny duet postanowił zrobić poważny krok - wynajęli wspólny dom. Zmęczeni ciągłym jeżdżeniem między mieszkaniami, zdecydowali się na nową odsłonę relacji.
"Jego mieszkanie było jaśniejsze, więc tam się przeprowadziłam"
W wywiadzie z Pomponikiem Natsu wyjawiła, jak doszło do wspólnego zamieszkania. "Większość czasu ja spędzałam u Wojtka, bo jakoś nam jego mieszkanie bardziej pasowało, bo było jaśniejsze. Było to dla mnie dosyć uciążliwe, że ja cały czas musiałam jeździć, brać torby ze sobą" - opowiadała influencerka. Sama nie potrafi już dokładnie przypomnieć sobie, kto pierwszy zaproponował wspólne mieszkanie. "Może to byłam ja, powiedziałam: 'Kurde, Wojtek, co robimy? Albo ty przyjeżdżasz też tak często do mnie, albo zamieszkajmy razem'" - zdradziła Karczmarczyk.
Natsu uważa, że ten krok będzie doskonałym sprawdzianem dla ich związku. "Uważam, że to była superdecyzja, bo podobno mieszkanie razem weryfikuje. Dużo słyszałam takich opinii od moich znajomych, którzy zamieszkali ze sobą, że kłócili na początku, a między nami jest super" - powiedziała dla Pomponika.
Dzielą się wszystkim na pół - i rachunkami, i obowiązkami
Parę zaskoczyło, jak naturalnie się im razem pracuje. "Wprowadziliśmy, wydaje mi się, ciepło do tego domu i staramy się utrzymać w nim porządek. Jesteśmy naprawdę zgranym zespołem" - opowiadała z uśmiechem. Płacą za wynajem po połowie, co znacznie obniżyło ich koszty mieszkaniowe.
"Mamy bardzo ładny dom, dosyć duży, o wiele większy niż nasze poprzednie mieszkania. Oboje jesteśmy zadowoleni też pod względem finansowym. W ogóle życie we dwoje się opłaca, na przykład potem wzięcie ślubu się pod względem podatkowym" - analizowała Natsu sytuację.
Mniej niż 10 tysięcy, ale tylko na rok
Influencerka nie chciała zdradzić dokładnej kwoty, ale dała wskazówkę. "Na pewno płacę mniej niż 10 tysięcy. Mamy całkiem sporą tę przestrzeń, ale wzięliśmy ją tylko na rok, bo też planujemy już raczej kupować coś swojego. Tak więc to jest ostatni nasz wynajem" - zadeklarowała Karczmarczyk dla Pomponika.
Wygląda na to, że Natsu i Kucina myślą o sobie poważnie. Wspólny dom to dopiero początek - para już planuje zakup nieruchomości i ma nadzieję, że wkrótce będzie jeszcze jeden poważny krok. "Podobno mieszkanie razem weryfikuje", mówiła Natsu - tyle że w ich przypadku wszystko przebiega bez zadrażnień.




