Natalia Siwiec nie przebiera w słowach. Na branżowej imprezie przyznała, że życie z Mariuszem Raduszewskim to ciągły roller coaster - a ona czasami już nie daje rady. 43-latka ujawniła, co konkretnie wyprowadza ją z równowagi.
Co dokładnie irytuje Natalię w jej małżeństwie?
Natalia Siwiec przyznała w rozmowie z Plejadą, że jej mąż Mariusz ma obsesję na punkcie kupowania prezentów. "Mam częściej pretensje do Mariusza, że on cały czas kocha kupować mi prezenty - małe upominki. Ja ich nie znoszę" - wyznała modelka. Choć sama przyznaje, że to słodkie, woli konkretne upominki, a najlepiej żeby ich nie było wcale, oprócz okazji urodzinowych. Problem? Dom pęka w szwach od zbyt wielu rzeczy.
"Już mamy tyle rzeczy, że na razie usuwam je z naszego domu. Nie chcę ich kumulować, a Mariusz lubi codziennie nam coś kupić" - stwierdziła bez owijania w bawełnę. Tym bardziej że Siwiec pracuje nad minimalistycznym podejściem do życia.
Hiperaktywność męża to jednak główny problem
Ale to nie wszystko. Rzeczywisty powód częstych kłótni to ADHD Mariusza Raduszewskiego. "Fajnie jest iść do Luna Parku, ale codziennie żyć w Luna Parku to niekoniecznie. U nas jest właśnie tak, że Mariusz ma takie bardzo mocne ADHD. Jestem w tym Luna Parku codziennie" - wyjaśniła 43-latka w tym samym wywiadzie.
Natalia przyznaje, że jej układ nerwowy czasami się poddaje. "Czasami mój układ nerwowy już nie daje rady i o to się najczęściej kłócimy. Po prostu nie daję rady z jego hiperaktywnością, nadpobudliwością" - dodała szczerze.
Do tego dochodzą nieustanne telefony od męża. "Dzwoni do mnie kilka razy po to, żeby mi powiedzieć: 'Kochanie wyjeżdżam' albo 'Kochanie, będę za dziesięć minut'. To są takie rzeczy, że myślę, że coś się stało, biegnę do tego telefonu, odbieram, a to jest taka informacja" - opowiadała modelka ze śmiechem, ale też z lekkim zmęczeniem w głosie.
Ale jednak nie wszystko jest czarne
Siwiec nie ukrywa jednak, że życie z takim człowiekiem ma też plusy. "Z osobami z ADHD bardzo fajnie się żyje, bo jest ciekawie, wesoło, ale czasami jest to męczące" - podsumowała. Para pozostaje razem od kilkunastu lat, co sugeruje, że znajdą sposób na pogodzenie swoich różnic.
Wywiady takie jak ten pokazują, że nawet w pozornie idealnych związkach celebrytów dochodzi do tarć. Siwiec i Raduszewski nie straszą się jednak pokazywać rzeczywistości swojego małżeństwa - bez lakieru i filtrów.




