Natalia Kukulska wróciła do piosenki sprzed 30 lat i przy okazji powiedziała coś bardzo szczerego o córce. Nie o tym, jaka Ania jest - ale o tym, że matka nie zawsze wie.
Kukulska ma troje dzieci z mężem Michałem Dąbrówką: syna Jana i dwie córki - Anię i Laurę. Starsza, Ania, coraz częściej pojawia się publicznie u boku mamy. I właśnie ona stała się pretekstem do szczerej rozmowy.
'Różnice są, podobieństwa również'
W wywiadzie dla Plejady Kukulska dostała klasyczne pytanie: czy powiedzenie 'jaka matka, taka córka' sprawdza się w jej przypadku? Odpowiedź zaskoczyła - bo zamiast pewnego 'tak' artystka przyznała, że sama nie ma pewności.
'Widzę co innego, pewnie ludzie co innego, ale to już tak zawsze jest. Czy jest taka jak ja? Dokładnie to jest to pytanie, które ludzie sobie zadają i ja też' - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Do tematu relacji matka-córka nawiązała też przez muzykę. Kukulska właśnie wydała nową wersję 'Dłoni' - przeboju z 1996 roku. I zaznacza, że to nie jest nostalgiczny powrót do tamtych czasów.
'Niewidzialna dłoń ochroni mnie - teraz te słowa wydają się takie bardzo patetyczne, dlatego ta nowa wersja jest bardziej mroczna, brudna, dojrzalsza na pewno' - tłumaczyła wokalistka w tym samym wywiadzie.
Więź, której nie widać
Kukulska podkreśla, że piosenka mówi o czymś, czego nie da się łatwo opisać słowami. 'Nagrałam piosenkę, w której śpiewam o tym, że więź między matką a córką, nawet jak już jednej strony nie ma, jest cały czas silna' - wyznała.
To zdanie brzmi inaczej, gdy pamięta się, że Kukulska jest córką Anny Jantar - piosenkarki, która zginęła w katastrofie lotniczej w 1980 roku, gdy Natalia miała zaledwie pięć lat.
Ania Dąbrówka coraz śmielej zaznacza swoją obecność w mediach. Czy pójdzie w muzyczne ślady mamy i babci? Na razie Kukulska nie odpowiada wprost - i chyba właśnie o to jej chodzi.




