Narzeczony przyjechał sprawdzić, co się stało. Kiedy zobaczył miejsce, gdzie zginęła Maria, zemdlał. Ratownicy musieli udzielić mu pomocy medycznej.
21-letnia Maria Eduarda Rodrigues de Freitas skoczyła z wysokości 40 metrów. Liny zabezpieczającej nie było. Ratownicy nie zdołali jej uratować.
Narzeczony zemdlał. Mama nie może przestać płakać
Brazylijski portal "O Globo" podaje, że narzeczony Marii pojawił się na miejscu niedługo po jej śmierci i stracił przytomność. Prawdopodobnie był w głębokim szoku - zarówno po tym, czego się dowiedział, jak i po tym, co zobaczył. Konieczna była interwencja medyczna.
W niedzielę Marię pochowano na cmentarzu w São Paulo. Jeszcze tego samego dnia jej mama opublikowała w mediach społecznościowych post, który obiegł internet.
"Ta cholerna lina odebrała mi cię na zawsze. Kochana córeczko, już cię z nami nie ma, a jedyne, co pozostało, to ból i żałoba. Zawsze będę cię kochać" - napisała matka dziewczyny.
Trzej oskarżeni o zabójstwo. Dwóch uciekło z mostu
"O Globo" informuje, że w sprawie przesłuchano już sześć osób. Trzem z nich postawiono zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Dwóch mężczyzn uciekło z miejsca zdarzenia zaraz po tragedii - policja odnalazła ich później. Podczas przesłuchania twierdzili, że "nie pamiętają", jak doszło do pominięcia środków bezpieczeństwa ani kto był za to odpowiedzialny.
Śmierć Marii to według "Daily Mail" kolejna tragedia w tym samym miejscu. W kwietniu 2024 roku zginęła tam 39-letnia kobieta, która spadła z mostu. W sierpniu zeszłego roku dwie inne kobiety zostały ciężko ranne.
Burmistrz Limeiry, Murilo Felix, zapowiedział wyjaśnienie sprawy. "Musimy ustalić, kto jest odpowiedzialny za brak jakiejkolwiek reakcji i kontroli nad terenem, który od lat wciąż stwarza zagrożenie. Apelowaliśmy o podjęcie niezbędnych działań od miesięcy, a skończyło się kolejną tragedią" - zacytował jego słowa "Daily Mail".
Maria miała 21 lat i całe życie przed sobą. Teraz jej mama pisze pożegnania w internecie, a narzeczony budzi się ze szpitalnego łóżka. Ktoś odpowie za tę śmierć?


