Pizza po półtorej godziny, naleśniki bez owoców i kurczak po meksykańsku z karty - ale niedostępny. Robert Moskwa wyjechał do Dąbek i opisał to wszystko w sieci, a fani natychmiast mu odpowiedzieli.
Bałtyk, kolejka i Bareja
Gwiazdor serialu 'M jak miłość' wybrał się do Dąbek razem z córką. Kilkudniowy wypoczynek nad morzem zamienił się w serię narzekań, które aktor skrupulatnie opisał w mediach społecznościowych.
Pierwszy strzał: restauracja, pizza i czekanie bez końca. "Nie uwierzycie, ale na zwykłą pizzę trzeba było czekać półtorej godziny. Mało tego, oni się dziwili, że ja się dziwię" - napisał Moskwa.
Potem poszedł do naleśnikarni. Tam personel najpierw poinformował, że nie ma owoców do naleśników z Nutellą. Chwilę później okazało się, że niedostępny jest też kurczak po meksykańsku. "Słuchajcie, jak u Barei" - skwitował aktor krótko.
Fani zabrali głos i nie byli grzeczni
Komentarze pod wpisem Moskwy szybko zamieniły się w małą burzę. Wielu obserwujących uznało, że aktor przesadził z krytyką i niepotrzebnie obrzydzał innym polskie wakacje.
"Skoro się wybiera oblegane miejsce to nic dziwnego. Proszę nie obrzydzać innym polskiego morza. Aż przykro tego słuchać" - napisała jedna z fanek, dodając, że sama jeździ nad Bałtyk od osiemnastu lat i za każdym razem gotuje we własnym apartamencie.
Inna komentująca napisała wprost: "Jesteś gościu przykry. Ja jeżdżę właśnie w sezonie i polecam na 100 proc."
Nie brakowało też głosów bardziej wyrozumiałych - część fanów tłumaczyła, że czerwiec to dopiero rozgrzewka przed sezonem i tłumy w Dąbkach są w tej chwili wszędzie. Jeden z komentujących sprostował też, że obsługa mówiła o godzinie czekania, nie półtorej.
Znalazł się też ktoś, kto wyciągnął z całej sytuacji zupełnie inny wniosek: "Dlatego jeździ się do Hiszpanii i innych miejsc, gdzie pogoda murowana a człowiek jest szanowany".
Moskwa znany jest z aktywności na social mediach i regularnie dzieli się tam swoimi obserwacjami. Tym razem obserwacje najwyraźniej uderzyły w czuły punkt - Polacy i polskie morze to temat, przy którym nie ma żartów. Czy aktor spodziewał się takiej reakcji?



