Anna Jarosik odeszła od Mateusza Mosiewicza do jego kolegi po fachu. Po czterech miesiącach znajomości wzięła z nim ślub.

Anna Jarosik odeszła od Mateusza Mosiewicza do jego kolegi po fachu. Po czterech miesiącach znajomości wzięła z nim ślub. Mosiewicz podobno dowiedział się o wszystkim pewnego dnia, gdy ukochana po prostu oznajmiła mu, że odchodzi.

Jak Anna Jarosik poznała Michała Tomalę?

Pod koniec 2017 roku Anna Jarosik dołączyła do obsady serialu "Na Wspólnej" i zauroczyła się kolegą z planu, Michałem Tomalą. Para pobrała się po zaledwie czterech miesiącach znajomości. Mosiewicz był podobno zaskoczony - najpierw odejściem, a potem błyskawicznym ślubem byłej partnerki.

Aktor nigdy nie rozwoził tej historii po wywiadach. "Wolę być oceniany za to, co robię jako aktor. W tym zawodzie prywatny szum może bardziej szkodzić niż pomagać" - mówił w rozmowie z "Kulturalnymi rozmowami". Słowa jak ulał pasujące do całej sytuacji.

Co dziś słychać u Mosiewicza i Jarosik?

Mateusz Mosiewicz szybko ułożył sobie życie na nowo. Związał się z Martą Wiejak, aktorką i wokalistką, absolwentką gdyńskiego studium im. Danuty Baduszkowej, znaną m.in. z serialu "Bodo" i jedenastej edycji "Twoja twarz brzmi znajomo" w Polsacie. W marcu 2021 roku urodziła im się córka Wanda.

"To, co się wydarzyło, wymyka się wszelkim pojęciom ludzkim. Z niczego powstał człowiek. To wszystko pochodzi ode mnie. Jest moje i jednocześnie nie jest" - napisał Mosiewicz tuż po narodzinach córki. Od tamtej pory, jak sam przyznaje, świata poza nią nie widzi. Marta i Mateusz tworzą tak zwane "rzymskie małżeństwo" - żyją razem, ślubu nie planują i twierdzą, że nie jest im do niczego potrzebny.

Anna Jarosik z kolei jest już od czterech lat po rozwodzie z Tomalą. W rozmowie z Plejadą wyznała wprost: "Wiadomo, że był ból, bo jak miłość umiera, to zawsze jest to smutne. Rozstaliśmy się dlatego, że coś się już wytarło, coś się już nie sprawdzało. Stwierdziliśmy, że jesteśmy młodzi, więc pójdziemy dalej."

O byłym mężu mówi bez goryczy. Wie, że Michał Tomala ułożył sobie życie z nową partnerką i jest szczęśliwy. Jarosik też podobno znalazła kogoś nowego - choć szczegółów na razie nie zdradza.

Ciekawa historia o tym, że życie pisze scenariusze lepsze niż niejeden serial. A Mosiewicz - zanim w ogóle trafił przed kamerę - zdążył skończyć prawo i niemal zostać prawnikiem. Indeks do szkoły filmowej w Łodzi dostał w dniu, gdy kończył pisać pracę magisterską. Dyplomowany prawnik, aktor i tata. Całkiem niezły zestaw.

Jak myślicie - czy Mosiewicz i Wiejak kiedyś jednak staną na ślubnym kobiercu? Dajcie znać w komentarzach.