Monika Olejnik miała dość. Gdy dziennikarz zapytał ją o udział Skolima na imprezie u prezydenta Nawrockiego w Juracie, prowadziła wyraziła oburzenie - i zamiast odpowiadać, powiała do swojego programu.
# Olejnik kontra Skolim - ostry sprzeciw
Monika Olejnik nie przebierała w słowach, gdy reporter poruszył temat "króla latino" na prezydenckim evencie. Odpowiedź była krótka, ale wymowna.
"Czy musimy o nim rozmawiać i tracić czas?" - zapytała retorycznie dziennikarka w rozmowie z portalem. Jej ton nie pozostawiał wątpliwości - dyskusja na temat Skolima to dla niej strata energii.
Wydarzy się 29-30 sierpnia w Rezydencji Prezydenta RP w Juracie. Na scenie pojawią się Skolim, Kubańczyk, Tomasz Lubert oraz duet Hyuk i Hyo Lee, którzy zagrają utwory Chopina. Spora różnorodność.
Dziennikarka stawia na innych artystów
Olejnik przyznała, że nie brała udziału w wyborze wykonawców dla prezydenta. "Nie pomagam w wyborze panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, a gdyby mnie poprosił o wskazanie wykonawcy, to bym mu wskazała - stwierdziła, ale odmówiła podania konkretnego nazwiska.
Zamiast dyskutować o Skolimie, zaproponowała sobie samej alternatywę. W swoim programie "Monika Olejnik otwarcie" zapraszam reżyserów, aktorów, aktorki. Były już Monika Brodka czy Kasia Lins. Dla niej to jest "ciekawy świat" - w przeciwieństwie do tematu, który właśnie pominęła.
Kontekst: afera wokół koncertów
Irytacja Olejnik nie bierze się z niczego. Niedawno media obiegły nagrania z koncertów Skolima, na których "król latino" wykonuje piosenki pełne seksualnych aluzji w otoczeniu dzieci. W sieci rozpętała się burza - gwiazdy ostro krytykowały rodziców za przyprowadzanie małoletnich na takie występy.
Dorota Zawadzka grzmiała: "To dorośli MAJĄ MYŚLEĆ". Psychiatrzy apelowali o "przebudzenie" do rodziców. Atmosfera wokół Skolima jest więc napięta, a każde pytanie o jego obecność na oficjalnych imprezach wznawia dyskusję.
Czy to oznacza konflikt z pałacem?
Olejnik wyraźnie dała do zrozumienia - nie jej sprawa, kogo zaprasza prezydent. Ale jej publiczna dezaprobata dla tematu może być sygnałem dla słuchaczy, gdzie stanęła dziennikarka w kwestii "króla latino".
Co na to fani Moniki Olejnik? Czy zgadzacie się z jej stanowiskiem, czy uważacie, że warto rozmawiać o tym, kto dostaje platformę na oficjalnych imprezach?



