Jackowski znów zabrał głos i znów jest głośno. Tym razem jasnowidz porównał prezydenta Karola Nawrockiego do Judasza i przepowiedział Polsce coś, czego nikt nie chciałby słyszeć.
Krzysztof Jackowski nagrał kolejną przepowiednię i tym razem nie oszczędza nikogo - ani Polski, ani prezydenta. Jego słowa o Nawrockim wywołały burzę w sieci.
"Polska będzie rozszarpywana" - co dokładnie powiedział Jackowski?
Według słów samego Jackowskiego, Polska ma stanąć przed poważnym kryzysem - ale nie klasyczną wojną. Jasnowidz mówi o czymś, co określa mianem "brudnej wojny" i politycznego targowania się o losy kraju. "W Polsce się zrobi narodowa Targowica. Polska będzie wmanewrowana w brudną wojnę. O losy Polski będą się targować państwa" - twierdzi Jackowski. I dodaje wprost: "Podzielenie Polski stanie się faktem. Będzie rozszarpywana i dzielona."
Brzmi niepokojąco? To dopiero początek. Bo jasnowidz nie zatrzymał się na wizji geopolitycznej katastrofy - wziął też na celownik samego prezydenta.
Nawrocki jak Judasz? Jackowski snuje wizję o tajnych raportach
Najbardziej kontrowersyjna część przepowiedni dotyczy Karola Nawrockiego. "I skojarzył mi się prezydent jak Judasz" - powiedział wprost Jackowski. Według jego wizji, w okolicach wyborów parlamentarnych Nawrocki miałby ujawnić tajne raporty dotyczące osób powiązanych z władzą komunistyczną, które rzekomo wciąż pełnią funkcje publiczne. "Nawrocki będzie się starał to ujawnić" - twierdzi jasnowidz, sugerując, że takie ruchy mogłyby wywołać poważne polityczne zamieszanie.
Trzeba powiedzieć wyraźnie: to są wyłącznie osobiste wizje i spekulacje Jackowskiego, bez żadnego potwierdzenia w faktach. Sam jasnowidz budzi skrajne emocje - część odbiorców traktuje go poważnie, inni podchodzą do jego przepowiedni z dużym dystansem.
Jackowski jest znany przede wszystkim z twierdzeń o zdolnościach paranormalnych - podobno pomaga w odnajdywaniu zaginionych osób i rozwiązywaniu spraw kryminalnych. Regularnie publikuje też przepowiednie dotyczące polityki i przyszłości kraju, które - co tu dużo mówić - rzadko są optymistyczne.
Pytanie brzmi: czy ktoś jeszcze pamięta, ile jego wcześniejszych wizji się sprawdziło? A co myślicie o tym wszystkim wy? Dajcie znać w komentarzach.








