Michał Bajor dzielił się na Facebooku zabawną anegdotą ze studia. W połowie drogi do domu otrzymał nieoczekiwany telefon od organizatora koncertu - i zaraz wiedział, co sobie pomyślał.

# Bajor zapomniał kurtki

Michał Bajor przygotowuje się do udziału w jubileuszu Ireny Santor, która będzie obchodzić 75-lecie kariery. Wokalista znalazł się w studiu nagraniowym, gdzie razem z orkiestrą przeprowadził próbę. To wtedy doszło do sytuacji, którą później opisał dla fanów.

"W połowie drogi do domu otrzymałem telefon od organizatora koncertu" - napisał Bajor na Facebooku, wrzucając nagranie, na którym słychać rozmowę telefoniczną. "'Panie Michale...'. Patrzcie się na mnie teraz, mam słuchawkę przy uchu" - podkreślił widocznie rozbawiony artysta.

Wokalista natychmiast wyciągnął wnioski z tego, co usłyszał. "'Panie Michale, coś pan zostawił w studiu'" - cytował słowa organizatora. "'Telefon?'" - zareagował Bajor, pewny swojego. Ale organizator miał dla niego niespodziankę.

Kurtkę zostawił w studiu

Nie był to telefon, który Bajor zapomniał. "'Nie, kurtkę'" - usłyszał od rozmówcy. "To tyle, chyba wszyscy wiecie o co chodzi. Pozdrawiam" - podsumował muzyk, kończąc opowieść.

Internauci bardzo pozytywnie odnieśli się do historii Bajora. "Dobry żart", "Uwielbiam pana", "Cały Michał" - pisali w komentarzach. Nagranie zebrało już prawie 300 polubień, a fani chwalą artystę za autentyczność i poczucie humoru.

Bajor nie myśli o emeryturze

Michał Bajor konsekwentnie podkreśla, że kariera jest dla niego priorytetem. W niedawnym wywiadzie wyjawił, że każdego sezonu gra około 80-90 koncertów. "Nie chcę wyskakiwać ludziom z lodówki" - mówił artysta. "Nie muszę być wszędzie i na każdym festiwalu. Tym bardziej, że to ogromne przedsięwzięcia i nie chcę się eksploatować w tak krótkim czasie" - dodał.

Na 21 września zaplanowany jest koncert jubileuszowy Ireny Santor, w którym weźmie udział Bajor. Będzie to okazja do zaprezentowania przygotowań, których fragmenty już znamy z jego śmiesznej anegdoty ze studia.