Anita Werner, 2011 rok. Instagram wreszcie się doczekał.

Anita Werner wrzuciła na Instagram zdjęcie z sesji sprzed 15 lat i internet momentalnie przestał oddychać.

Wolny poniedziałek po dyżurze w TVN, trochę nostalgii i nagle okazuje się, że archiwum dziennikarki TVN to skarb, który czekał cierpliwiej niż niejeden sequel.

Fani w komentarzach przeżyli coś w stylu: „Hej, to było tutaj przez cały czas?"

Mem kpi z prostego faktu, że najlepsze rzeczy często siedzą gdzieś w folderze na dysku i wychodzą dokładnie wtedy, kiedy nikt się nie spodziewa. Plotuch docenia dobre wyczucie czasu, bo Anita Werner ewidentnie je ma - zarówno przed kamerą, jak i na Instagramie.

Fair jest fair: wyglądała świetnie wtedy, wygląda świetnie teraz, a internet dostał to, czego potrzebował w poniedziałek.