25 lat narzeczeństwa. Suknia i tak była NOWA.

Eva Herzigova i Gregorio Marsiaj powiedzieli sobie "tak" po... 25 latach związku. Ćwierć wieku. Tyle trwa przeciętna polska hipoteka.

I tu jest sedno mema: wszyscy gadają o sukni, że zaskoczyła, że piękna, że nieoczekiwana. No to Plotuch pyta: skoro ona jest nowa, to co przez te 25 lat było STARE? Rejestracja auta? Dywan w salonie? Termin ważności związku?

Fenomen tej historii jest prosty: połowa internetu westchnęła "o jak romantycznie", druga połowa spojrzała na własną obrączkę z wyrzutem. Eva udowodniła, że cierpliwość to luksus, który mogą sobie pozwolić tylko modelki i dobre wino.

Suknia zaskoczyła. Czas trwania narzeczeństwa nie zaskoczył nikogo znajomego tej pary. A Plotuch? Plotuch zanotował i życzy młodej parze wszystkiego najlepszego. Serio.

👉 Cały news o ślubie Evy Herzigowej znajdziesz na Plotuch.pl