Kilka miesięcy po głośnym zerwaniu zaręczyn Akop Szostak pojawił się na czerwonym dywanie trzymając za rękę nową kobietę. Para nie kryła się zupełnie, a fani rozpoznali towarzyszkę niemal od razu.
Dlaczego śmieszne? Bo polskie babcie mają zasadę: po zerwaniu minimum rok żałoby, najlepiej dwa, i jeszcze rok na "przemyślenie życia". Tymczasem Akop najwyraźniej korzysta z innej taryfy - tryb ekspresowy, dostawa w kilka miesięcy.
Czerwony dywan jako świadek nowego rozdziału to klasyk showbiznesu - dyskretność zero, publicity maksymalna. Trudno o bardziej publiczne "hej, idę dalej".
Mem dedykowany wszystkim, którzy wysyłają sobie screeny z komentarzem: "no to szybko" i czekają na odpowiedź "a wiesz, że wiedziałam".
👉 Pełna historia na Plotuch.pl



