Michał pomylił imię. Pola ma dokumenty. Dokumenty nie mylą się nigdy.

Michał Wiśniewski w swoim oświadczeniu zaczął od "Paulina" - tyle że jego była żona ma na imię Pola. Ona odpowiedziała spokojnie i konkretnie: jest w dokumentach. Koniec tematu.

I tu właśnie jest sedno tego mema: kiedy były mąż nie pamięta twojego imienia, a ty możesz po prostu otworzyć dowód osobisty i wygrać całą dyskusję bez podnoszenia głosu. To jest poziom spokoju, którego wszyscy chcemy.

Najlepsze w tym wszystkim? Dokumenty nie kłócą się, nie dają wywiadów i nie mylą imion. Są po prostu tam. Czarne na białym.

Cały news o imiennej wpadce Wiśniewskiego znajdziesz na Plotuch.pl - bo my tu śledzimy nawet to, jak ktoś się przedstawia na własnym oświadczeniu.