Anita Werner wrzuciła na Instagram zdjęcie z sesji sprzed 15 lat i internet natychmiast się zatkał.
Mechanizm jest prosty i znany każdej kobiecie po trzydziestce: masz w telefonie (albo w pudle po butach) zdjęcie z epoki, kiedy byłaś nieludzko piękna. Czekasz. Dojrzewasz. Aż pewnego wolnego poniedziałku po nocnym dyżurze dochodzisz do wniosku, że teraz jest właściwy moment.
Fani oniemieli, komentarze się mnożą, algorytm szaleje. Anita wyglądała wtedy zjawiskowo i wygląda zjawiskowo teraz, więc mem jest w sumie komplementem opakowanym w lekką ironię wobec nas wszystkich, którzy nasze zdjęcia z 2011 roku trzymamy głęboko zakopane i nigdy nie wrzucimy.
Nie dlatego że brzydkie. Dlatego że fryzura.
> Oryginalny news: Anita Werner pokazała zdjęcie sprzed 15 lat, fani oniemieli




