Michał Wiśniewski, człowiek który zapamiętał teksty do każdego przeboju Ich Troje, nie zapamiętał imienia byłej żony. W oficjalnym oświadczeniu wyrecytował dumnie: Paulina. Tymczasem Pola Wiśniewska spokojnie poinformowała świat, że jest Polą i ma na to dokumenty.
To jest ten rodzaj ironii, który rozumieją wszystkie kobiety, które kiedykolwiek musiały komuś tłumaczyć własne imię.
Najlepsze w całej historii jest to, że Michał Wiśniewski zna na pamięć Razem przejdziemy to, ale nie przeszedł razem przez akt urodzenia żony.
Pola zabrała głos spokojnie i z klasą, co automatycznie czyni ją wygraną tej rundy. Dokumenty potwierdziły. Internet zapamiętał.
📰 Poczytaj więcej o całej sprawie na Plotuch.pl




