Osiem lat zaręczyn, zero ślubu. Rafał Maserak i Małgorzata Lis czekają, ale właśnie wyjawił, co ma na myśli na temat swojego wesela. I zdradził coś zaskakującego o jurorach 'Tańca z gwiazdami'.
# Maserak o swoim weselu. Plotki potwierdzają się
Rafał Maserak od ponad dwudziestu lat pracuje w mediach. 'Taniec z gwiazdami' przyniósł mu sławę - najpierw jako trener, teraz jako juror. Jego partnerka, Małgorzata Lis, trzyma się z dala od reflektorów. Prawniczka i matka jego sześcioletniego syna Leonarda skupia się na rodzinie.
Ale właśnie coś się zmieniło w tym związku. Według 'Faktu', zanim wytłumaczył się z planów ślubnych, musiał rozprawić się z plotkami. Mówiło się, że on i jego narzeczona się rozstali. I似乎 było w tym ziarno prawdy.
"Włoskie małżeństwo" - co Maserak miał na myśli
Maserak przyznał mediom: "A wiesz, jak to jest w takim włoskim małżeństwie. Czasem się rozstajesz, czasem się schodzisz, musi cały czas iskrzyć". To stwierdzenie wzbudziło dyskusję - źródła podają, że para przechodzić mogła kryzys, ale go przezwyciężyła.
Jeden z mediów ujawnił jednak coś ciekawego. Juror 'Tańca z gwiazdami' wciąż myśli o ślubie, ale nie ma konkretnych planów. "Cały czas myślimy o ślubie. Te myśli są jakieś takie puste. Zobaczymy, czas pokaże" - powiedział z uśmiechem, co sugeruje, że póki co nie poczynili żadnych kroków.
Zaręczyli się w 2018 roku. Organizacja wesela utrudniła pandemia, a później pojawienie się na świecie syna. Maserak nigdy jednak nie zrezygnował z tej wizji. "Założyliśmy rodzinę, a to jest dużo ważniejsze niż obrączki. Ale osobiście nie mam nic przeciwko instytucji małżeństwa. Myślę, że dzień ślubu kiedyś nadejdzie" - mówił programowi 'Na żywo'.
Kolegów z jury nie zaprosi
Najbardziej zaskakuje jednak to, co Maserak powiedział o swoich współjurorach z programu Polsatu. Ani myśli zaprosić ich na ewentualną uroczystość.
"Co ty, zwariowałeś? Nie, skądże, nie. Jakbym zrobił wesele, to by było skromniutkie. Starałbym się, żeby za bardzo to nie wychodziło na jaw" - skomentował w rozmowie z mediami.
Chęć kameralnej ceremonii wydaje się zrozumiała, zwłaszcza że jego związek z Lis nie należy do medialnych. Ale jest jeden haczyk - sam Maserak uczestniczył w weselu Czarnej Mamby w 2009 roku, gdy ta wychodziła za Wojciecha Oświęcimskiego. Jurorka mówiła wtedy: "Zaprosiłam go, bo czuję, że jest moim przyjacielem, dobrym znajomym".
Wygląda jednak na to, że Maserak nie zamierza się jej zrewanżować. Jego wesele, jeśli do niego dojdzie, pozostanie prywatną sprawą - bez Iwony Pavlović, Julii Wieniawy czy Tomasza Wygody.
Co dalej?
Maserak ma 42 lata i wydaje się spokojny z obecną sytuacją. Choć planuje ślub, nie spieszy mu się. "Czas pokaże" - te słowa padły z uśmiechem. Fani zastanawiają się, czy para w końcu dojdzie do tego punktu, czy może wesele pozostanie wieczną wizją. Na razie Maserak skupia się na jury 'Tańca z gwiazdami' i życiu rodzinnym z Małgorzatą i Leonardem.




