Maryla Rodowicz miała być gwiazdą jubileuszowej 10. edycji Roztańczonego PGE Narodowego. Zamiast triumfu - sieć zalała fala zawiedzionych komentarzy: "Nie udźwignęła", "Chórki nie wiedziały, co robić", "Był to pierwszy raz, gdy coś nie wyszło".
# Roztańczony PGE: Maryla nie spełniła oczekiwań
Najbardziej kultowa piosenkarka polskiej estrady spotkała się z niespodziewanym oporem widzów. Podczas wykonania "Kolorowych jarmarek" i duetu z Roxie Węgiel "Damą być" 80-letnia diva wyraźnie miała problemy z głosem oraz synchronizacją z chórkami. Fani zaraz zwrócili na to uwagę w komentarzach pod transmisją Polsatu.
"Nie udźwignęła, jest wielka, ale było nienajlepiej" - pisał jeden z widzów. Inny dodał: "Chórki nie wiedziały, co robić, przykre to było". Jeszcze inny: "Kocham ją, ale Marylka nie udźwignęła". Podobne głosy mnożyły się w sieci - zawiedzeni odbiorcy wprost wskazywali na techniczne niedopatrzenia realizacji.
Co poszło nie tak?
Maryla od ponad półwiecza wyznacza trendy, zapełnia sale koncertowe i jest nieodłącznym elementem polskich festiwali. Tym razem jednak spektakularna oprawa - multimedialna scena 360 stopni przygotowana na 10. edycję imprezy - okazała się zbyt wymagająca dla wokalisty. Źródła podają, że podobno doszło do problemów natury technicznej, które widać było gołym okiem dla każdego widza.
Na scenie PGE Narodowego pojawiło się wielu artystów (Skolim, Piękni i Młodzi, Golec uOrkiestra, Brokies), ale to Maryla zbierała największe oczekiwania - i największą rozczarowanie.
Reakcje fanów nie pozostawiają wątpliwości
"Oj, chyba pierwszy raz nie wyszło" - przyznał jeden z oglądających. "Jest wielka, ale była niezrealizowana" - dodał inny. Najmocniejszy komentarz przyszedł od widzki, która przyznała: "Pokazaliście najlepszy fragment, ale niestety wszyscy słyszeli". Tym samym sugerując, że transmisja ukryła najgorsze momenty.
Pytanie, które zadają sobie fani, brzmi jasno: czy to oznacza, że Maryla powinna ograniczyć swoje publiczne występy? Czy może to tylko pech techniczny, a następny koncert będzie triumfem? Na pewno jednak ta edycja Roztańczonego PGE będzie pamiętana nie z powodów, które planowała produkcja.
Zobacz na Instagramie
