Z pokoju hotelowego, z kamerą w dłoni i słownikiem szatana - tak Daniel Martyniuk wrócił do internetu. I to z przytupem.
Syn Zenka Martyniuka od miesięcy funduje fanom rollercoaster emocji - raz znika, raz wraca z nowymi nagraniami, które trudno opisać bez ostrzeżenia o wulgaryzmach. Tym razem podobno przyłożył mieszkańcom Białegostoku, własnym rodzicom i komukolwiek, kto mu podpadł.
Co tym razem nagrał Daniel Martyniuk?
Na profilu Daniela w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których syn lidera Akcentu wykrzykuje obelgi z hotelowego pokoju. Cel? Białostoczanie. "Żebyście ku**a zdechli nareszcie, manipulanci, frajerzy tego miasta. Wy szm*ty pier***one" - mówił w nagraniu, które szybko obiegło sieć. Chwilę później dodał: "Proszę o nieinterweniowanie. Wypad ku*wa frajerzy! Nie wiem co z Wami zrobię!"
Fani byli zdezorientowani - powody wybuchu nie były od razu jasne. Ale nagrania nie skończyły się na Białymstoku. Daniel podobno wrócił też do tematu rodziców.
Zenek Martyniuk znów obrywa od syna
To nie pierwszy raz, gdy Daniel publicznie atakuje ojca. Podczas zeszłorocznych świąt Bożego Narodzenia zamieścił nagranie, w którym wprost zwrócił się do Zenka: "Kilka lat temu mój tato powiedział mi: zobaczysz, jaki ci numer zrobię, jak się nie uspokoisz. Jakoś czekam, czekam i jeszcze nie zrobiłeś mi żadnego numeru, ty. Ale ja ci już tyle numerów narobiłem... Jak ty w ogóle gościu chciałeś zniszczyć własnego syna? Szala się przelała. Konsekwencje będą tragiczne."
Wcześniej podobne słowa padały pod adresem żony Faustyny i matki Danuty. Przypomnijmy - Daniel i Faustyna pobrali się w październiku 2023 roku na Bali, w 2025 roku na świecie pojawił się ich syn. Mimo to między parą miało dojść do poważnego kryzysu, a Daniel zaczął publicznie uderzać w partnerkę.
Muzycznie syn Zenka próbował wywalczyć sobie własne miejsce - na początku 2024 roku wydał singiel "Nigdy nie zapomnę", grał na ukulele, nagrywał covery Elvisa. Odbiór był... mieszany. Teraz zamiast piosenek serwuje kolejne wybuchy gniewu.
Fani coraz częściej wyrażają niepokój o stan psychiczny Daniela. Inni ironizują, że każdy jego powrót do sieci to gwarancja sensacji. Jedno jest pewne - Martyniuk Jr nie zamierza zejść z radarów.
Czy ktoś z rodziny w końcu zareaguje publicznie? Co na to sami zainteresowani - Zenek i Danuta? Na razie cisza. A Daniel nagrywa dalej.







