Martyna Wojciechowska skończyła 52 lata i nie kryła emocji. Na Instagramie opublikowała osobiste wyznanie, które poruszył internautów - mówiła o tym, jak życie wysyłało ją w nieoczekiwane miejsca, ale i jak sama szukała krańców świata.
52 lata pełne przygód i niepewności
Martyna Wojciechowska świętowała urodziny ze swoimi obserwatorami. Podróżniczka nie ukrywała głębokich uczuć - napisała na Instagramie: "52 lata. Ale to była podróż! Były krańce świata, na które bardzo chciałam dotrzeć. Ale były też miejsca, do których życie wysłało mnie bez pytania o zgodę. Ludzie, którzy zostali na chwilę i ci, którzy zostali na zawsze".
Post Wojciechowskiej obiegł sieć i zebrał mnóstwo ciepłych komentarzy od fanów. Internauci chwalili jej szczerość i odwagę, z jaką opowiada o swoim życiu - zarówno pięknych momentach, jak i wpadkach, które musiała pokonać na swojej drodze.
"Czekam na więcej". Wojciechowska patrzy w przyszłość bez strachu
Podróżniczka w drugiej części wpisu zwróciła się bezpośrednio do swoich obserwatorów z pytaniem, które brzmiało jak zaproszenie do wspólnej przygody. "Czekam na więcej! Wciąż z ciekawością dziecka czekam na to, co jest za horyzontem, co jest dalej. Ciekawa jestem nowych spotkań. Ludzi. Świata. Siebie. Tego, co jeszcze może mnie zaskoczyć. Dziękuję, że od tylu lat jesteście kawałkiem mojej drogi. To co? Jedziemy dalej?" - napisała.
Jej słowa pokazują, że Wojciechowska nie zamierza zwalniać tempa. Mimo 52 lat wciąż czuje głód przygód i gotowość do tego, co nieznane. Fani byli zachwyceni takim nastawieniem - komentarze pełne były słów uznania dla jej energii i otwartości na świat.
Również oficjalny kanał programu "Kobiety na krańcu świata" - projektu, który stworzył jej legendarny status - opublikował życzenia urodzinowe. "Dziś urodziny kobiety, która od lat udowadnia, że świat najlepiej poznaje się z otwartą głową i sercem" - napisano w poście na Instagramie.
Co sądzicie - czy Martyna Wojciechowska wciąż ma w sobie energię podróżniczki sprzed 20 lat? Dajcie znać w komentarzach!



