Kuba Wojewódzski wrzucił w sieć trzy zdania, które rozpaliły wyobraźnię fanów. Na 63. urodziny (2 sierpnia) "król TVN" podzielił się refleksją o odwadze bycia szczęśliwym, braku stabilizacji i tworzeniu przyszłości. Nikt nie wie dokładnie, co miał na myśli.

Tajemnicze punkty Wojewódzkiego

Kuba Wojewódzski ma talent do wywoływania dyskusji - tym razem zrobił to trzema zdaniami. Dziennikarz zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym sformułował "trzy podstawowe wnioski z dotychczasowego życia".

"Odwaga bycia szczęśliwym obejmuje też odwagę bycia nielubianym. Stabilizacja jest nierozwojowa. Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie" - napisał.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że fani i media natychmiast zaczęli szukać ukrytych znaczeń. Zwłaszcza punkt o braku stabilizacji wybuchł jak bomba. Czy to aluzja do powoli kończącej się kariery w telewizji? Czy może do życia prywatnego?

Richardson: "Już się skończył, nikt nie zauważył"

Robi się ciekawie, gdy weźmiemy pod lupę komentarz Moniki Richardson. Dziennikarka i jurorka Polsatu wyraziła się o Wojewódzskim bez ogródek w rozmowie dla podcastu Kozaczka.

"Kuba już się nareszcie skończył. Mnie to bardzo cieszy. On się śmiał zawsze, gdy mu mówili, że już się skończył, a teraz to nadeszło tak cichutko, że nawet nikt nie zauważył" - powiedziała Richardson.

Richardson dodała, że Stanowski "przyrzucił trochę tej gleby na jego głowę". Jej zdaniem koniec ery Wojewódzkiego w mediach to fakt dokonany - niezauważony, lecz nieunikiony.

Kim jest Kuba Wojewódzski?

Dziennikarz zaczął karierę w latach 90. w radiu, później pisał dla prasy muzycznej. Telewizję zaczynał w Telewizji Polskiej (program "Rockandroller"), potem pracował w Polsacie jako prezenter "Halo! Gramy". Największą sławę zdobył jako juror "Idola" i gospodarz własnego talk-show w TVN.

Jego życie prywatne zawsze budziło więcej emocji niż kariera. Przez lata towarzyszyły mu plotki, które sam demitował. Wielokrotnie pokazywał się u boku kobiet - Anna Mucha, Renata Kaczoruk, Olga Bołądź czy Natalia Lesz.

Na koniec ubiegłego roku Wojewódzski zaskoczył wszystkich, ogłaszając, że się ożenił. Jego żoną została Żaneta Rosińska, pogodynka TVN.

Co dalej?

Wpis na urodziny brzmi jak pożegnanie z erą stabilizacji. Czy to oznacza nowy rozdział w życiu prywatnym? Czy może faktycznie mowa o karierze w mediach? Wojewódzski nie wyjaśnił - i pewnie właśnie o to mu chodzi. Zostawić wszystkich w zawieszeniu.