Marta Frymer nie mówi o mężu. Mówi za to o flamenco.

Marta Frymer i Damian Gawron od miesięcy żonglują między 'jesteśmy razem' a wymownym milczeniem w mediach społecznościowych. Para z 'Love is Blind' wzięła ślub w finale programu - i od tamtej pory fani zadają jedno pytanie: co u nich słychać?

Terapia, kryzysy i Damian, który nie wytrzymał

Marta Frymer i Damian Gawron są nadal małżeństwem - ale według ich własnych słów, związek przechodzi poważny kryzys. Para nie pojawiła się w odcinku 'Reunion', nagranym rok po eksperymencie. Zamiast tego wrzucili wspólne nagranie, które niczego nie wyjaśniło. Marta przyznała potem na Instagramie wprost: 'Prawda jest taka, że my sami tej odpowiedzi nie mamy. Jesteśmy obecnie w terapii par, już od jakiegoś czasu. I próbujemy dojść do wniosku, co będzie dla nas dobre.'

Przez kolejne tygodnie oboje omijali temat szerokim łukiem - żadnych wspólnych zdjęć, żadnych deklaracji. W końcu Damian Gawron odezwał się podczas transmisji na żywo. Wyraźnie zirytowany wracającymi pytaniami rzucił: 'Tak, jestem z Martą. Będę to powtarzać co 30 sekund.'

Krótko, dosadnie i... niezbyt romantycznie.

Marta idzie w flamenco. Mąż nie wchodzi w kadr

Choć Gawron potwierdził, że para wciąż jest razem, Marta rzadko pokazuje go w sieci. Zdecydowanie chętniej opowiada o własnych planach. Ostatnio zaskoczyła fanów zapowiedzią nowego wyzwania - zaprosiła ich do zgadywania, jakiego tańca zamierza się uczyć. Gdy kilka dni później ogłosiła wynik, napisała na Instagramie: 'Za tydzień zaczynam przygodę z flamenco. Większość z Was typowała dobrze.'

Przy okazji ujawniła, że taniec nie jest jej obcy - przez lata próbowała już różnych stylów. Flamenco ma być kolejnym rozdziałem. Rozdziałem wyraźnie jej własnym.

Czy to sygnał, że Marta układa życie niezależnie od Damiana - czy po prostu dba o prywatność? Fani mają swoje teorie. Piszcie w komentarzach.