Błękitny garnitur, czarne szpilki i różowa torba z logo luksusowej marki. Marta Nawrocka na zakończeniu roku szkolnego córki nie przyszła z pustymi rękami.
Kasia Nawrocka właśnie skończyła pierwszą klasę podstawówki. Rok szkolny za nią - i to nie byle jaki, bo zaczęty w nowej szkole, w nowym mieście, po przeprowadzce do pałacu prezydenckiego. W piątkowe przedpołudnie przyszedł czas na świadectwa i pożegnanie z klasą.
Na uroczystość zabrała córkę mama. Marta Nawrocka stawiła się punktualnie - i, jak to ona, wyglądała od stóp do głów.
Błękitny garnitur i co w tej torbie?
Pierwsza dama pojawiła się na zakończeniu roku w eleganckim błękitnym garniturze, który zestawiła z czarnymi szpilkami i jedną ze swoich ulubionych torebek. Tak przynajmniej opisuje jej stylizację "Super Express", który opublikował zdjęcia z tego wydarzenia.
Ale prawdziwe zamieszanie wywołał nie strój, lecz to, co Nawrocka niosła w dłoni. "Pani prezydentowa niosła też różową torbę prezentową z logo znanej marki, być może prezent na zakończenie roku dla nauczycieli" - czytamy w tabloidzie.
Czy pierwsza dama przyniosła wychowawczyni designerski upominek? Tego oficjalnie nie potwierdzono. Różowa torba z logiem - to szczegół, który sam mówi całkiem dużo.
Wakacje z morzem w zasięgu ręki
Po roku pełnym zmian - nowe mieszkanie, nowa szkoła, nowe środowisko - Kasia i jej brat mają przed sobą dwa miesiące wolnego. Jakie plany przygotowali państwo Nawroccy dla dzieci? Na razie cisza.
Jedno jest pewne: rodzina Nawrockich ma dom w Gdańsku, więc morze mają dosłownie na wyciągnięcie ręki. Gorszy początek wakacji trudno sobie wyobrazić.
Co sądzicie o stylu Marty Nawrockiej? Dajcie znać w komentarzach.



