Sukienka z motywem pajęczyny, koszulka z komiksem kupiona na second handzie za 35 dolarów - Zendaya robi z promocji własnego filmu pokaz mody. I wychodzi jej to lepiej niż niejednemu domowi haute couture.

Zendaya od dawna słynie z tego, że stylizacje traktuje jak rozszerzenie roli. Przy okazji każdego projektu dobiera ubrania do narracji, postaci, kolorystyki plakatu. Przy 'Spider-Manie: Całkiem nowy dzień' poszła o krok dalej - pojawiła się w sukience pokrytej motywem sieci pająka oraz w koszulce z komiksowym bohaterem, którą podobno kupiła z drugiej ręki za zaledwie 35 dolarów. Cena oryginału? Po tym, jak pojawiła się na zdjęciach, błyskawicznie poszybowała w górę.

Głos pokolenia czy mistrzyni strategii?

Zendaya coraz częściej trafia na okładki nie tylko jako aktorka, ale jako zjawisko kulturowe. Doreen St. Félix, krytyczka 'The New Yorker', napisała wprost: 'Jej karierę aktorską z czasem coraz bardziej określa hiperświadomość mechanizmów rządzących Hollywoodem. Z pewnym rodzajem figlarnego wdzięku unika plotek, ostatnio dotyczących tego, czy potajemnie poślubiła Toma Hollanda, swojego partnera i współgwiazdora z filmu Spider-Man.' St. Félix dodała, że aktorka 'samodzielnie lepi swoją artystyczną tożsamość' zamiast czekać na propozycje od agentów - i że 'jej charyzma jest przykrywką dla prawdziwego ja, które ukrywa, uznając, że nierozsądnie byłoby je w pełni ujawnić'.

Krótko mówiąc: Zendaya doskonale wie, co robi. Każde zdjęcie, każda kreacja, każdy wywiad - to nie przypadek.

Co z Tomem Hollandem i planami na przyszłość?

Tom Holland w rozmowie z magazynem 'Men's Health' powiedział coś, co fani zapamiętają długo: 'Kiedy będę miał pociechy, nie zobaczycie mnie już w filmach. Po prostu zniknę z powierzchni ziemi.' Czy to znaczy, że kolejny 'Spider-Man' będzie jego ostatnim wielkim projektem? Na razie oboje promują film, uśmiechają się do obiektywów i nie potwierdzają - ani nie zaprzeczają - plotkom o potajemnym ślubie.

A fani i tak nie mogą oderwać wzroku. Szczególnie od sukienki za 35 dolarów, która teraz kosztuje pewnie dziesięć razy tyle. Magia Zendayi w czystej postaci.

Co wy na to - Holland naprawdę zniknie z Hollywood po założeniu rodziny? Dajcie znać w komentarzach.