Muzeum Historii Polski, żywe występy zagranicznych gwiazd i tort, przy którym Marina całuje Szczęsnego. Tak wyglądała 10. rocznica ślubu pary, o której mówi teraz cały polski show-biznes.

Kto wpadł na imprezę Szczęsnych?

Na jubileuszowej imprezie Mariny Łuczenko-Szczęsnej i Wojciecha Szczęsnego zebrała się niemal cała polska branża rozrywkowa. W Muzeum Historii Polski w Warszawie pojawili się m.in. Roxie Węgiel z Kevinem Mglejem, Julia i Jan Bednarek, Karolina Pisarek, Mata oraz Maffashion. Krótko mówiąc - kto nie był, ten żałuje.

A to jeszcze nie wszystko. Na scenie stanęli James Arthur i Anne-Marie, którzy wykonali na żywo swoje największe hity. Nie jest to impreza urodzinowa w wynajętej knajpie - to był rozmach klasy europejskiej.

Maryna relacjonowała wieczór na Instagramie. Widać ją tańczącą w towarzystwie gości, śpiewającą i pozującą w kurtce z napisem "Mrs. Szczęsna" - gadżet, który fani już okrzyknęli ikoną wieczoru.

Co napisała Marina po imprezie?

"Nie mamy słów, żeby opisać ten wieczór. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że zostanie w naszych sercach na zawsze" - napisała Marina na Instagramie, dołączając nagranie z kulisami imprezy.

Gwiezdni goście szybko odpowiedzieli. "Było najpiękniej!" - skwitowała Maffashion. Aktor Patryk Pniewski podsumował to jeszcze trafniej: "To było jak prywatny festiwal muzyczny".

I trudno się z nim nie zgodzić - James Arthur i Anne-Marie na jednej imprezie prywatnej to nie jest standard nawet w polskim show-biznesie A-listy. Za organizację takiego wieczoru trzeba zapłacić poważne pieniądze - ile dokładnie? Para milczy, ale wyobraźnia fanów pracuje na pełnych obrotach.

Czy Szczęsni po prostu lubią świętować na bogato, czy to był świadomy pokaz siły? Wygląda na to, że oboje wiedzą, jak zrobić z rocznicy ślubu wydarzenie sezonu. Komentarze piszcie poniżej.