Marianna Janczarska wychowywała się w domu pełnym reflektorów, ale długo nie chciała być widoczna jako córka Ewy Błaszczyk. Rozterki były tak duże, że próbowała zmienić nazwisko - ale formalności jej to nie pozwoliły.

# Córka Błaszczyk miała własny plan

Marianna Janczarska dorastała w trudnych warunkach. Ojciec zmarł, gdy miała 6 lat, a krótko potem na rodzinę spadła kolejna tragedia - jej siostra bliźniaczka wpadła w śpiączkę. W rozmowie z "Dobrym Tygodniem" opisała ten szok: "Miałam pełny dom, troskliwą rodzinę i nagle z tego normalnego życia w ciągu trzech miesięcy znikają ci dwie osoby. Jedna w ogóle, a z drugą nie ma kontaktu i nie wiadomo, co będzie dalej".

Mama Marianny, Ewa Błaszczyk, musiała pogodzić karierę aktorską z opieką nad córką w śpiączce i wychowaniem Marianny. Dziś aktorka prowadzi fundację "Akogo?" i klinikę Budzik - całe życie poświęciła bliskim.

"Próbowałam zmienić nazwisko, ale się nie udało"

Marianna poszła w ślady mamy - ukończyła Warszawską Szkołę Filmową, studiowała dziennikarstwo, wydała książkę dla dzieci i tomik o ojcu ("Jacek Janczarski. I tak dalej, i tak dalej"). Grała w "Na sygnale", "M jak miłość" i "Niepewności". Ale przez lata jej przeszkadzało, że wszyscy kojarzą ją głównie jako "córkę Błaszczyk".

Wyznała to w rozmowie z portalem cozatydzień.pl wprost: "Miałam parę takich sytuacji, żeby nie dopuścić do tego, żeby ktoś skojarzył mnie z mamą, to próbowałam zmienić imię i nazwisko, nieoficjalnie, ale na potrzeby jakiegoś projektu. (...) nie udało się. Ale mówię o tym, żeby zauważyć, jak to jest silne, do czego czasami dochodzi, że wpadam na taki pomysł".

Przywykła i wreszcie żyje spokojnie

Teraz, gdy Marianna zbliża się do 33. urodzin, jej stosunek do całej sprawy się zmienił. W programie "Demakijaż" przyznała: "Przywykłam, zmienił się mój stosunek do tego. Kiedyś bardzo się tym przejmowałam, a teraz po prostu żyję".

Ma już na koncie własne osiągnięcia - role teatralne, seriale, publikacje - i przestało jej przeszkadzać, że mówią o niej w kontekście matki. Podobno w końcu odnalazła spokój w tym, kim jest: artystką, dziennikarką, pisarką - niezależnie od nazwiska.

Co na to fani? Wielu wspiera Mariannę w jej poszukiwaniu własnej tożsamości.