Dorota Stalińska i Sylwester Maciejewski grają razem od 1978 roku. To prawie pół wieku przyjaźni, która teraz rozkwita na planie nowego 'Rancza' - serialu, który wciąż zaskakuje fanów nowymi obsadami i kulisami produkcji.

Połowa wieku na deskach

Dorota Stalińska, która dołączyła do obsady "Rancza" dopiero w tym sezonie, w rozmowie z party.pl wyznała, że jej współpraca z Sylwestrem Maciejewskim (który od pierwszego sezonu wciela się w Solejuka) to historia znacznie starsza niż sam serial. "My pracujemy całe życie razem, od 1978 roku. Dołączył do nas do teatru na Woli i od tej pory graliśmy w teatrze latami" - przyznała aktorka.

To oznacza, że ich artystyczna znajomość trwa prawie 50 lat. Maciejewski dołączył do zespołu teatru na Woli, gdy Stalińska była już doświadczoną scenarzystką, i od tamtego momentu ich drogi nie rozeszły się.

Sceniczny tandem wciąż aktywny

Współpraca pary nie ogranicza się tylko do "Rancza". Jak wynika z wypowiedzi Stalińskiej, niedawno zagrali razem również w spektaklu Teatru 6. Piętro. Maciejewski, znany szerokiej publiczności jako postać Solejuka w serialu, od dekad utrzymuje intensywną aktywność teatralną.

Plan "Rancza" okazał się dla Stalińskiej szczególnie miłym doświadczeniem właśnie dzięki obecności Maciejewskiego. "Pracowało się wyśmienicie" - podsumowała aktorka, wskazując, że znajomość i zaufanie zbudowane przez dziesięciolecia robią różnicę na planie.

Nowy sezon serialu już wkrótce trafi na ekrany. Fani czekają na premierę z niecierpliwością, zwłaszcza że nowe twarze w obsadzie (w tym Stalińska) przynoszą świeży powiew do historii znanej z poprzednich odsłon. Czyochemii między weteranami sceny a nowicjuszami wystarczy, aby zaskoczyć widzów? O tym przekonamy się już niedługo.