Magdalena Cielecka miała dosyć. Po latach chronionych przed światem romansów aktorka sama zabrała głos ws. swojego życia osobistego - i nie szczędziła szczerości.

Co zmienia się w życiu Cieleckiej?

54-letnia Magdalena Cielecka w jednym z ostatnich wywiadów została wprost zapytana, co się zmieniło w jej życiu. Jej odpowiedź okazała się zaskakująca - a właściwie... wcale nie. "Chyba nic. Na twarzy nic, w sumie w wadze chyba też nic. Partner też nie, teatr też nie, zawodu też nie zmieniłam, miejsca zamieszkania też nie. Samochód ten sam, rower ten sam, te same dwa koty. Nic nowego" - wyznała w rozmowie z Plejadą. Jedno jednak się zmieniło - została ambasadorką polskiej marki modowej, co sama określiła jako "piękną zmianę". Tym samym aktorka kolejny raz zdementowała plotki na temat swojego życia osobistego.

To nie przypadek, że Cielecka zdecydowała się mówić głośniej. Ostatnie miesiące były dla niej intensywne jak nigdy - zagrała w spektaklu wymagającym niemal nieprzerwanej obecności na scenie przez całą dobę, pojawiła się w głośnym serialu Netfliksa "Lalka" i promuje nowy projekt zawodowy. Wśród zawirowań medialnych postanowiła więc jasno powiedzieć: wszystko jest w porządku.

Gelner, zmiana wizerunku i pierwsze wspólne zdjęcia

Już kilka miesięcy temu Cielecka zaczęła chętniej pokazywać się publicznie u boku swojego partnera, Bartosza Gelnera. To on załatwił jej rolę w serialu, w którym grają razem - ich pierwszy wspólny projekt przed kamerą. W rozmowie dla "Pytania na śniadanie" w lipcu aktorka nie ukrywała entuzjazmu: "Może już nie będzie głupich komentarzy albo idiotycznych pytań o różnicę wieku, tylko będzie się mówić o tym, jak funkcjonujemy w szerszej odsłonie. Tu jesteśmy partnerami. Bardzo dobrze [przebiega współpraca] - znamy się z Bartkiem w pracy w teatrze, to jest nasz debiut przed kamerą".

Niedługo potem para wybrała się na wakacje, którymi pochwalili się w mediach społecznościowych. Obserwatorzy byli zachwyceni. Sama Cielecka w wywiadzie dla "Vivie!" stwierdziła: "Bardzo lubię być w relacji, dzielić z kimś życie. Mnie to daje napęd, czerpię z tego radość, siłę. Dziś jestem w relacji, którą bardzo sobie cenię. Tworzymy z Bartkiem związek na własnych zasadach, bo to nasze życie, nasze wybory!"

Czy to oznacza koniec tajemnicy wokół związku Cieleckiej? Wszystko wskazuje na to, że aktorka po prostu znalazła wreszcie moment, by mówić otwarcie - bez owijania w bawełnę, bez „może" i „chyba". I to widać.