Magda Gessler przyznała szczerze - po dwóch dekadach z Waldemarem Kozerawskim wciąż nie wie, czy potrafią zamieszkać pod jednym dachem. Lekarz z Kanady to jej trzeci mąż i miłość życia, ale są sobie diametralnie przeciwni.
Miłość na odległość, która trwa 23 lata
Magda Gessler i Waldemar Kozerawski to historia, którą sami sobie wymyślili - on lekarz w Kanadzie, ona restauratorka i gwiazda TVN. Poznali się dekady temu, pobrali w Krakowie w restauracji Wesele pod Teatrem Starym (180 gości, 40 górali na schodach - tak go wspomina), i od tego czasu budują związek przede wszystkim na odległość. "Przyjeżdża jutro, pojutrze. Po 23 latach nie da się ukryć, że jest to miłość mojego życia" - wyznała Gessler w rozmowie z Telemagazynem.
Ale tu zaczyna się problem. Waldemar mieszka i pracuje w Kanadzie, Magda kręci się wokół Warszawy, stacji TVN i swoich pasji. Spotykają się, kiedy się da, ale wspólne życie pod jednym dachem? To temat, który podobno budzi w restauratorce coraz więcej obaw.
"Nie wiem, czy ja to wytrzymam"
Gessler otworzyła się na temat przeprowadzki Waldemara do Polski - teoretycznie marzenie, praktycznie koszmar. "Każdy z nas ma pasję. On jest pasjonatem, lekarzem, a ja jestem zakochana w mojej pasji. Chcę go przyciągnąć do Polski. Jego syn bierze ślub 4 września w Polsce i zobaczymy" - mówi, ale głos jej drży z niepewności.
I wtedy pada bomba. Magda nie owijając w bawełnę: "Nie wiem, czy ja tak do końca to wytrzymam. On jest koziorożcem. Ja jestem rakiem. Lubię ciepło, wolność, a on lubi wszystko pod linijkę".
To nie jest zwykła różnica temperamentów. To różnica światów. Gwiazda TVN, która żyje spontanicznie, chaotycznie, pełna pomysłów, spotyka się z człowiekiem, który chce harmonii i porządku. Po 23 latach romans się trzyma, ale czy wytrzymałby życie na co dzień?
Ostatnia szansa: Warszawa i syn
Gessler ma jednak plan. Syn Waldemara bierze ślub w Polsce 4 września - to może być moment przełomowy. "Zobaczymy, czy częściej, czy bardziej Polska mu się spodoba, bo już jego córka twierdzi, że Warszawa jest najbardziej hot miejscem w Europie" - dodaje z uśmiechem.
Ale sama sobie przeczy. Jednym oddechem mówi "chcę go przyciągnąć do Polski", a drugiem przyznaje, że nie jest pewna, czy to wytrzymają. To nieśmiała przyznaję, że może jednak czasami miłość, którą się kocha przez całe życie z daleka, lepiej zostaje z dala.
Co na to fani Magdy? Czy wierzą, że Waldemar da się namówić? Czy uważają, że niektóre związki po prostu funkcjonują najlepiej na odległość?



