Dom z basenem, jacuzzi i sauną na działce wielkości pół boiska - Tomasz Lis chce się go pozbyć. I to już drugi raz.
Rezydencja w Konstancinie-Jeziornej wróciła na rynek. Tomasz Lis oficjalnie wystawił ogłoszenie sprzedaży willi, w której mieszkał przez około dekadę - najpierw razem z Hanną Lis, teraz już sam szuka kupca.
Co dostaje nowy właściciel za 19,5 mln zł?
Budynek ma 504 m² powierzchni na działce ponad 3600 m², otoczonej starodrzewem. Klasyczna architektura, duże przeszklenia, siedem pokoi, cztery łazienki i salon z wykuszem. Do tego taras, garaż i - uwaga - kryty basen, jacuzzi oraz sauna. Innymi słowy: luksus bez kompromisów, dostępny przez cały rok bez względu na pogodę za oknem.
Cena wywoławcza? 19,5 miliona złotych. Brzmi zawrotnie - ale to i tak spory rabat względem poprzedniej próby sprzedaży.
Lis próbował sprzedać willę już w 2018 roku. Wtedy chciał więcej
To nie jest pierwsza randka tej nieruchomości z rynkiem. Według dostępnych informacji Lis wystawił willę po raz pierwszy w 2018 roku - i zażyczył sobie wtedy aż 24 miliony złotych. Kupca nie znalazł. Teraz obniżył oczekiwania o 4,5 miliona, co w teorii brzmi jak gest dobrej woli, a w praktyce to wciąż cena kilkudziesięciu przeciętnych mieszkań w Warszawie.
Dla przypomnienia: Hanna Lis po głośnym rozwodzie urządziła się już gdzie indziej. Dom w Konstancinie to jeden z ostatnich materialnych śladów po ich wspólnym życiu - i najwyraźniej Tomasz Lis chce postawić za nim kropkę.
Kariera Lisa, niegdyś jednego z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce, od kilku lat praktycznie zamarła. Afery, kontrowersje, odejście z mediów głównego nurtu - to wszystko zdążyło się wydarzyć, zanim ogłoszenie trafiło na portale nieruchomościowe. Teraz zostaje sprzedaż willi i pytanie, czy tym razem znajdzie się chętny.
Czy ktoś wyłoży prawie 20 milionów za dom z historią? Piszcie w komentarzach.




